Nie jestem przekonany, czy poszliśmy najlepszą z dróg
Kiedy myślę o wydarzeniach sprzed 25 lat, mam wrażenie, że "Solidarności" nie dało się wówczas uratować. Ówczesna władza nie była bowiem nastawiona na kompromis, a samo istnienie związku likwidowało system komunistyczny w dotychczasowym kształcie - pisze w "Dzienniku" prezydent Lech Kaczyński. Patrząc na grudzień 1981 r., nie jestem przekonany, czy poszliśmy wtedy najlepszą z dróg.