Czy miał rację, że strzelał?
Emerytowany policjant, który w czwartek w Miastku na Pomorzu zastrzelił w obronie własnej jedną osobę, a dwie ranił, nie został chwilowo aresztowany - zdecydował sąd. Prokuratorzy mają zdecydować, czy mężczyzna przekroczył granice obrony koniecznej.