Pożar poznańskiej kamienicy. "Rodzice nie mają nic"
- W domu zostały okulary, leki. Rodzice nie mają dosłownie nic, są zagubieni - mówi córka mieszkańców poznańskiej kamienicy po pożarze. Jak dodaje, zostali też bez gotówki. Jeden z poszkodowanych, który chciał wrócić po psy, jest w stanie krytycznym. Poparzony jest również mieszkaniec, który zaalarmował służby o pożarze.