Tajemnicza śmierć Pauliny i jej męża. Pirotechnicy na miejscu zdarzenia
Nadal niewiele wiadomo ws. śmierci Pauliny Lerch i jej męża. Okazuje się, jak ustalił "Fakt", że na miejscu zdarzenia pracują policjanci z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego. - Pirotechnicy pojawiają się zawsze na miejscu, gdy na miejscu przestępstwa jest broń - wyjaśnił jeden z policjantów.