J. Staniszkis: jak odnosić zwycięstwa w walce z innymi
Zazwyczaj zwycięża ten, kto jest gotów zapłacić większą cenę. A także ten, kto ma rezerwy pozwalające na większą elastyczność. Na przykład – płynność finansową, a w wypadku partii politycznych – pojemniejszy program, pozwalający szybko zareagować na niespodziewane szoki, zachować inicjatywę, czy – wyrazić dany problem w całej jego złożonej strukturze, gdy poszczególne – równie ważne – aspekty wymagają sprzecznych ze sobą posunięć. I – jak w obecnym kryzysie – trzeba poszukiwać ruchomego punktu równowagi między stabilizacją a ekspansją, efektywnością i solidarnością.