Marta Tychmanowicz: prezydenci RP nie mają szczęścia
31 maja 1926 roku wybrano na prezydenta RP Józefa Piłsudskiego. Ten jednak, chcąc poniżyć posłów i senatorów, którzy go wybrali, ku zaskoczeniu wszystkich - zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników - funkcji tej nie przyjął. Następnego dnia wybrano wskazanego przez Piłsudskiego szerzej nieznanego profesora Ignacego Mościckiego.