Rebelia w Republice Środkowoafrykańskiej - los prezydenta Bozizego wisi na włosku
Na mieszkańców Bangi, stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej, padł blady strach. U bram miasta stoją rebelianci, którzy opanowali już inne aglomeracje. Jeszcze większe powody do obaw ma prezydent tego afrykańskiego państwa, Francois Bozize - to on jest celem partyzantów. Zdesperowany przywódca wysłał apele o pomoc do sąsiednich stolic, a także Waszyngtonu i Paryża. Ale czy sojusznicy Bozizego z czasów pokoju będą chcieli przelewać za niego krew w trakcie wojny?