Jarosław Gowin odniósł się do informacji o przebitej oponie
- Nie było żadnego zagrożenia. Przejechaliśmy do najbliższej stacji, tam poczekaliśmy na następny samochód. Nieprawda, że jechaliśmy tak długo, jak informuje "Rzeczpospolita". Gumę złapaliśmy za Krakowem, do najbliższej stacji benzynowej było jakieś 20 kilometrów - powiedział Jarosław Gowin w programie "Jeden na jeden" TVN24. Odniósł się w ten sposób do opisanego przez gazetę incydentu w czasie powrotu z Zakopanego.