"Odebrałem życie trzem osobom". Kierowca opowiada, co stało się w Brzeźniku
Zimny sobotni wieczór, nieoświetlona droga. Kierowca bmw wjeżdża w grupę ludzi. "Zobaczyłem tylko czarne postury, białe podeszwy. Czułem uderzenie, pył w oczach, szkło na powiekach, okruchy w ustach, krew spływającą po palcach" - pisze Mateusz.