Sztuka na bruku

W sobotę rozpoczyna się międzynarodowy festiwal artystów ulicznych Busker Bus. Już siódmy raz przyjadą do nas komicy, kuglarze, muzycy i klauni z całego świata. A jak się ma rodzima odmiana nietypowej sztuki, której również na co dzień nie brakuje na wrocławskim Rynku?

Już od kilku lat w centrum Wrocławia można zauważyć nieruchome postacie w dość dziwnych pozycjach. Przebrani i wymalowani mimowie wzbudzają wśród przechodzących przez Rynek żywe reakcje. Szczególnie dzieci zerkają ciekawie w stronę żywych rzeźb, ale i rodzice nie ukrywają zainteresowania.

Sposób na życie

- To i sztuka i sposób zarabiania na życie – mówi Krzysztof Janusz, jeden z pionierów ulicznej sztuki w naszym mieście. To właśnie on był stojącą w pobliżu pręgierza „Statuą Wolności”. - Przez cztery lata mieszkałem we Francji. Różnica między zarobkami we Wrocławiu i Paryżu jest taka, jak różnica między polonezem a mercedesem – dodaje. Najczęściej zwykłych ludzi w niezwykłe rzeźby zamienia potrzeba. W zależności od wieku – utrata pracy lub chęć dorobienia. Ale „zawód”, choć ciężki, daje dużo radości. - Jestem muzykiem, ale nie mam potrzebnego instrumentu. Jestem tu więc z konieczności – wyjaśnia Jerzy Zasadny, stojący przy południowej pierzei Rynku.

Jak z balu w Wenecji

Piękny złoty kostium, w którym można zobaczyć Jerzego Zasadnego, wraz z maską, przywodzący na myśl stroje rodem z balu przebierańców w Wenecji, przygotowała mu mama, artysta plastyk. Choć nie wiąże przyszłości z tym zajęciem, bardzo dużą przyjemność sprawia mu zachwyt przechodniów. Również Paweł Pilipczuk wdział przebranie (pluszak znany z jednej z kreskówek dla dzieci)
, żeby dorobić. Czasem udaje do puszki wpadnie 50, czasem 100 zł. Ale trzeba postać cztery, pięć godzin – mówi, robiąc sobie przerwę i z ulgą zdejmując futrzaną głowę. Nie uważa się za artystę, ma piętnaście lat, zdał właśnie do liceum, a machanie do rozbawionych dzieci na Rynku pozwala mu zdobyć trochę pieniędzy na własne potrzeby. Inaczej traktują sprawę cygańscy muzycy, którzy grają przed ogródkami piwnymi.

Muzyka we krwi

- Cygan ma muzykę we krwi, towarzyszy mu całe życie. To, co robimy, na pewno jest sztuką – zapewnia Andrzej Biczyk, jeden z nich. - Jednak teraz trochę się to zmieniło. Kiedyś była to tylko przyjemność, a teraz i przyjemność, i sposób na utrzymanie. Nie ma pracy, więc to nasze jedyne zajęcie. We wrocławskim festiwalu nie biorą udziału. W tym czasie będą w Niemczech. - Tam ludzie chętniej dają pieniądze – tłumaczy Tadeusz Pankowski.

Uznali za żebraka

- Nadal jest w nas straszliwa zaściankowość pod tym względem – mówi Agnieszka Popłonyk, współorganizatorka Busker Busu. - A prawda jest taka, że artyści, którzy występują za granicą na ulicach, są często lepsi od tych, którzy w Polsce grają na estradach. We Wrocławiu cały czas wygrywa schemat – postawić na Rynku budę i zaprosić lepsze lub gorsze zespoliki. Tylko, że potem z takiego "wydarzenia" pojawiają się nędzne recenzje, a o naszym festiwalu bardzo dobrze piszą na całym świecie. O tym, że z odpowiednim odbiorem artysty ulicznego wciąż jest u nas problem, niech świadczy przygoda Stripey'a Howlinga Hancocka. Brytyjski busker, specjalizujący się w szlagierach musicalowych, zamieszkał we Wrocławiu po ubiegłorocznym festiwalu. Pewnego dnia został wzięty przez strażnika za... żebraka. - Pomogła dopiero interwencja mojego męża – opowiada Agnieszka Popłonyk.

Gazeta Wrocławska
Michał Raińczuk

Wybrane dla Ciebie
Rosnące napięcie wokół Iranu. Tajemnicza aktywność wojsk USA
Rosnące napięcie wokół Iranu. Tajemnicza aktywność wojsk USA
Wyniki Lotto 08.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 08.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Sprawa Collegium Humanum. Ujawniają, jak miał "studiować" Bosak
Sprawa Collegium Humanum. Ujawniają, jak miał "studiować" Bosak
Polska przyciąga Brytyjczyków. Kolejna gazeta z Wysp chwali
Polska przyciąga Brytyjczyków. Kolejna gazeta z Wysp chwali
"Głęboko zaniepokojeni". USA reagują na bitwę w Aleppo
"Głęboko zaniepokojeni". USA reagują na bitwę w Aleppo
Człowiek Putina w Paryżu. Spotkał się z Witkoffem i Kushnerem
Człowiek Putina w Paryżu. Spotkał się z Witkoffem i Kushnerem
Historyczny sojusznik USA po stronie Danii. Kategoryczna deklaracja
Historyczny sojusznik USA po stronie Danii. Kategoryczna deklaracja
Groźby USA. Duńska opozycja chce europejskich wojsk na Grenlandii
Groźby USA. Duńska opozycja chce europejskich wojsk na Grenlandii
Amerykanie spodziewają się dużego ataku na Ukrainę. Ambasada ostrzega
Amerykanie spodziewają się dużego ataku na Ukrainę. Ambasada ostrzega
Kwaśniewski mocno o Ukrainie. "Pokój jest bardzo daleko"
Kwaśniewski mocno o Ukrainie. "Pokój jest bardzo daleko"
Nie stawił się w więzieniu. Policja szuka byłego szefa Zatoki Sztuki
Nie stawił się w więzieniu. Policja szuka byłego szefa Zatoki Sztuki
"Z determinacją wypełniać". ONZ reaguje na decyzję USA
"Z determinacją wypełniać". ONZ reaguje na decyzję USA