Trwa ładowanie...
d2wbend

Sześciu zabitych w strzelaninie w meczecie w Kanadzie

Sześć osób zginęło po tym, kiedy dwóch napastników otworzyło ogień do uczestników wieczornych modłów w meczecie w mieście Quebec - poinformowały lokalne media. Rzecznik policji oświadczył, że zatrzymano dwóch podejrzanych. Premier Kanady Justin Trudeau oświadczył że był to zamach terrorystyczny.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policja przed meczetem, gdzie dokonano zamachu.
Policja przed meczetem, gdzie dokonano zamachu. (PAP/EPA, Fot: Andre Pichette)
d2wbend

Osiem osób odniosło rany. Ofiary śmiertelne to osoby w przedziale wiekowym od 35 do 70 lat - poinformowała policja. Zatrzymano dwie osoby. Według policji nic nie wskazuje, by napastników było więcej. Wcześniej rozważano udział trzeciej osoby, która miała uciec z miejsca zdarzenia.

Świadkowie cytowani przez Radio Canada powiedzieli, że w momencie napadu w meczecie, należącym do Islamskiego Ośrodka Kulturalnego, przebywało ok. 40 osób. Do meczetu wtargnęło ok. godz. 19:15 czasu lokalnego (1:15 w poniedziałek czasu polskiego) dwóch zamaskowanych mężczyzn i otworzyło ogień do wiernych.

Według lokalnego dziennika "Le Soleil" jeden z napastników miał ok. 27 lat a drugi uzbrojony był w automatyczny karabin AK-47. Policja nie potwierdziła jednak tych informacji.

d2wbend

Do meczetu weszli funkcjonariusze specjalnego oddziału antyterrorystycznego policji. Rejon wokół meczetu został zamknięty i otoczony przez policyjne radiowozy. Policja zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. Wszystkie osoby znajdujące się w meczecie zostały ewakuowane.

W związku z zamachem o wprowadzeniu specjalnych środków bezpieczeństwa w meczetach poinformował burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. "Wszyscy nowojorczycy powinni być czujni. Jeśli coś zauważycie, powiedzcie" - napisał na Twitterze.

Oświadczenie premiera Kanady

"Potępiamy ten akt terrorystyczny wymierzony w muzułmanów, dokonany w miejscu kultu. Obserwowanie tak bezsensownej przemocy jest bolesne. Różnorodność to nasza siła, a tolerancja religijna to wartość, która nam, Kanadyjczykom, jest droga" - napisał w komunikacie premier Kanady Justin Trudea.

d2wbend

"Kanadyjscy muzułmanie są istotną częścią" naszego narodu. W naszych społecznościach, miastach i w naszym kraju nie ma miejsca dla takich bezsensownych aktów" - dodał premier, zapewniając, że "organy ścigania będą bronić praw Kanadyjczyków i dołożą wszelkich starań, by zatrzymać sprawców tego aktu terroru oraz wszystkich aktów nietolerancji".

"Myślami jestem z rodzinami i ofiarami ataku w meczecie" - napisał wcześniej na Twitterze premier Trudeau. Z kolei polityk liberalnej Partii Kanady Ralph Goodale napisał, że jest głęboko zasmucony zdarzeniami w Quebec. Natomiast premier prowincji Quebec Philippe Couillard oświadczył, że jego rząd "jest zmobilizowany aby zapewnić bezpieczeństwo ludności Quebecu" i nazwał atak na meczet "aktem terroru".

Głos w sprawie ataku zabrał także prezydent Francji Francois Hollande, który "z największą stanowczością" potępił "odrażający zamach". W wydanym przez Pałac Elizejski oświadczeniu Hollande zaznaczył, że celem ataku terrorystów był "duch pokoju i otwartości mieszkańców Quebecu".

d2wbend

To kolejny atak

Przed tym samym meczetem w czerwcu 2016 r. pozostawiono świńską głowę z kartką z napisem po francusku "Smacznego". Był to gest wysoce obraźliwy bowiem muzułmanie nie jedzą wieprzowiny.

Reuter przypomina, że ostatnich latach w Quebecu nasilały się nastroje wrogie muzułmanom, m. in. w związku ze sporami wokół zakazu noszenia nihabu, czyli chusty zasłaniającej twarz muzułmańskich kobiet.

W 2013 r. jeden z meczetów w miejscowości Saguenay, w Quebecu, spryskano czerwoną cieczą, prawdopodobnie świńską krwią. W sąsiedniej prowincji Ontario w 2015 r. nieznani sprawcy podpalili inny meczet.

d2wbend

Zobacz także: Protestowali w Waszyngtonie przeciwko Donaldowi Trumpowi. Spalili limuzynę imigranta

d2wbend

Podziel się opinią

Share

d2wbend

d2wbend
Więcej tematów