WP

Szarlatan czy znawca medycyny alternatywnej - jaka jest prawda o Jerzym Ziębie?

Jedni nazywają go znachorem, hipokrytą głoszącym pseudonaukowe brednie. Inni naturalnym uzdrowicielem. Dzięki konfliktowi o naturoterapeucie z Podkarpacia - Jerzym Ziębie usłyszeli wszyscy. Przeciwko jego wykładowi na uniwersytecie protestuje gdańskie środowisko akademickie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Szarlatan czy znawca medycyny alternatywnej - jaka jest prawda o Jerzym Ziębie?
(wptv-nazywo)
WP

- To nieprawda. Nigdy nie mówiłem, że jestem całkowicie przeciwko obowiązkowym szczepieniom. Uważam tylko, że są sytuacja, gdy lepiej do nich nie przystępować. Całkowicie popieram rozwój nauki i prowadzenie badań. Nigdy nie twierdziłem, że raka można wyleczyć za pomocą hipnoterapii. Może ona jednak wpłynąć na samopoczucie chorego - mówi Wirtualnej Polsce Jerzy Zięba, naturoterapeuta. - Niechęć moich przeciwników wynika wyłącznie z tego, że nigdy nie byli na moich wykładach. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby spotkanie ze mną zostało odwołane - dodaje.

W związku z planowanym wydarzeniem w mediach społecznościowych rozpoczęła się akcja pod hasłem "Znachor na uniwersytecie! Co na to Rektor?". Jej celem jest odwołanie zaplanowanego na 28 listopada seminarium.

- Pod mówiącym niewiele tytułem "Czy możemy żyć długo i w dobrym zdrowiu?" kryje się spotkanie z popularną osobą uprawiającą szarlatanerię: Jerzym Ziębą. Nie będąc lekarzem, głosi on koncepcje niezgodne ze stanem wiedzy w naukach o życiu, naukach medycznych i fizycznych, dawno skompromitowane teorie i podważa skuteczną profilaktykę zdrowotną. Dołączają do niego inni podobni prelegenci-amatorzy wykorzystujący renomę Uniwersytetu Gdańskiego oraz listę pojęć z zaawansowanej fizyki do ogłupiania swoich słuchaczy - twierdzą organizatorzy protestu.

WP

Kim jest Jerzy Zięba? To człowiek, który od 20 lat zajmuje się medycyną alternatywną oraz naturalnymi metodami leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym oraz nowotworom. Nie jest lekarzem. Jak sam podkreśla jest jedną z niewielu osób w Polsce, które skończyły kliniczną hipnoterapię, a sale uniwersyteckie są wynajmowane ze względu na liczbę dostępnych miejsc, a nie splendor. Jak jego działalność oceniają lekarze?

- Tezy pana Zięby w znacznej mierze są nie tyle kontrowersyjne, ile po prostu fałszywe, ewentualnie stanowią osobliwą mieszankę danych rzeczywistych (nielicznych), danych i hipotez nieaktualnych bądź dawno przez naukę zdyskredytowanych oraz danych po prostu fałszywych - mówi dr Paulina Łopatniuk, patomorfolog.

Władze uczelni do całej sprawy odnoszą się z dystansem. Z ich oświadczenia wynika, że nie są organizatorami wydarzenia, a jedynie zgodzili się odpłatnie wynająć pomieszczenie na seminarium.

Czytaj więcej informacji z Twojego regionu.

WP

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia? .

Polub WP Wiadomości
WP
WP