WP

Syn pomaga niepełnosprawnej mamie. Nie chce pieniędzy. Szuka jej pracy

Nie chce pieniędzy na lepszą protezę. Nie organizuje zbiórki, żeby mogli opłacić rachunki. Damian szuka swojej mamie pracy. - Tak mnie wychowano. Jeśli nie zapracujesz, nie będziesz nic miał - mówi WP. Pani Elżbieta po amputacji nogi ma problem ze znalezieniem stałego zatrudnienia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Aby ratować życie pani Elżbiety, niezbędna była amputacja nogi
Aby ratować życie pani Elżbiety, niezbędna była amputacja nogi (Archiwum prywatne)
WP

25-letni Damian i jego 50-letnia mama Elżbieta mieszkają w zabytkowym domu w Poznaniu, zbudowanym w latach 50. jeszcze przez pradziadków chłopaka. Towarzyszy im babcia Damiana. Ojciec opuścił rodzinę, gdy chłopak skończył roczek.

- Nie klepaliśmy biedy, ale było ciężko. Utrzymanie tego domu zawsze było wymagające finansowo. Im ostrzejsza zima, tym było gorzej. Marzliśmy, bo nie było pieniędzy na ogrzanie. Jak nie byłem pełnoletni, to pracowałem dorywczo, żeby coś dołożyć. Zawsze nam mówili, żeby nigdy nie prosić o pieniądze. Że jeżeli nie zapracujemy, to nikt nam nic nie da. Nie można liczyć na to, że od kogoś coś dostaniemy - mówi Wirtualnej Polsce Damian.

Pani Elżbieta jest z wykształcenia technikiem informatykiem. Całe życie pracowała na swoją rodzinę. - Zaczęłam swoją pracę zawodową w Poznańskim Przedsiębiorstwie Informatyki i Przemysłu Budowlanego. Jak zostały wprowadzone mikrokomputery, założyliśmy sklep spożywczy. Urodziło się dziecko, mąż mnie opuścił, a ojciec zmarł. Sklep upadł. Zaczęłam pracować jako księgowa, pracownik magazynowy, chałupnik - opowiada nam kobieta.

WP

Atak i amputacja

Później zdarzył się wypadek. Przez dużą ilość stresu kobieta cierpiała na zaburzenia afektywne dwubiegunowe oraz nerwicę. - Miałam atak manii. Straciłam przytomność. Jak przyjechało pogotowie, okazało się, że mam zator w nodze, który idzie w stronę serca. Jak trafiłam do szpitala, dowiedziałam się, że trzeba ją amputować, szybko interweniować - wspomina pani Elżbieta.

Od tego czasu jeździ na wózku. Damian mówi nam, że jego mama była początkowo załamana. - Babcia nie mogła nas z emerytury utrzymywać. Mama mimo niepełnosprawności szukała pracy w Ogólnopolskim Biurze Pracy Osób Niepełnosprawnych - opowiada chłopak. - Zaczęłam pracować jako telemarketer. Przestaliśmy dostawać zlecenia przez RODO. Zaczęły się zwolnienia z pracy. Odprawiono z kwitkiem ponad 10 osób z niepełnosprawnościami - mówi jego mama.

WP

Praca dla księgowej

Damian postanowił opublikować w sieci post i poszukać osób, które mogą pomóc jego mamie w znalezieniu pracy. Całe ogłoszenie opublikował na portalu wykop.pl. - Nawet nie wiedziałam, że coś takiego syn zrobił. To było za moimi plecami - przyznaje pani Elżbieta. I dodaje, że sama też aplikuje w różne miejsca. Do tej pory bezskutecznie.

Pani Elżbieta szuka pracy zdalnej. Najlepiej w roli księgowej. Czuje się już dobrze. Uczęszcza też na rehabilitację, gdzie jest uczona chodzenia w protezie.

Jeśli chcesz pomóc Elżbiecie, odezwij się na adres: eccodream@interia.pl

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP