ycipk-1rou4z

Stanisław Obirek o obaleniu pomnika ks. Henryka Jankowskiego. "W społeczeństwie narasta gniew"

- Nie usprawiedliwiam, staram się zrozumieć - powiedział Stanisław Obirek. Teolog i były jezuita uznał, że samowolne obalenie pomnika ks. Henryka Jankowskiego "wyrosło z oburzenia". I dodał, że "to akt obywatelskiego nieposłuszeństwa".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stanisław Obirek uważa, że na ks. Henryku Jankowskim wykonano "symboliczny wyrok"
Stanisław Obirek uważa, że na ks. Henryku Jankowskim wykonano "symboliczny wyrok" (PAP, Fot: Rafał Guz)
ycipk-1rou4z

- W momencie, w którym niektóre struktury zawodzą, jak państwo, Kościół i samorządy, obywatele biorą czasem sprawy w swoje ręce, czasem w radykalny sposób - powiedział w rozmowie z Radiem Zet Stanisław Obirek. Teolog i były jezuita odniósł się do aktu wandalizmu, który miał miejsce w nocy.

Trzej mężczyźni za pomocą lin obalili pomnik prałata ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Nieżyjący już duchowny po latach jest oskarżany o molestowanie nieletnich. Zdaniem Obirka "w społeczeństwie narasta gniew" i w końcu dokonano "aktu obywatelskiego nieposłuszeństwa". Teolog zaznaczył jednocześnie, że nie chce sprawców usprawiedliwiać.

ycipk-1rou4z

- Staram się zrozumieć. Czytając to, co wykonawcy tego symbolicznego wyroku na księdzu Jankowskim napisali, rozumiem, że to czyn wyrastający z oburzenia - dodał. Pochodzący z Warszawy mężczyźni przesłali do redakcji portalu oko.press manifest, w którym wyjaśnili powodu swojego działania. Oskarżyli prałata o "podły i haniebny gwałt na godności, wolności seksualnej i prawie do prywatności oraz wykorzystanie z zimną krwią trudnej sytuacji społecznej młodych ludzi, dziewcząt i chłopców".

Zobacz także: Borys Budka o napięciu na linii Izrael-Polska: kolejna porażka polskiej dyplomacji

Abp. Gądecki zachorował i nie pojechał do Watykanu. Obirek uważa, że powód jest inny

ycipk-1rou4z

Obirek podkreślił też, że nieobecność abp. Gadeckiego na watykańskim szczycie na temat walki Kościoła z pedofilią nie jest motywowana chorobą. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski trafił do szpitala ze względu na zapalenie płuc. - Myślę, że nie uniósł odpowiedzialności. Na pewno bał się konfrontacji z Fundacją "Nie lękajcie się", z którą spotkanie przeniósł na wiosnę na nie wiadomo kiedy. To po prostu tchórzostwo - stwierdził.

Prezesowi Fundacji udało się jednak porozmawiać z papieżem Franciszkiem na temat swoich dramatycznych doświadczeń molestowania seksualnego. Głowa Watykanu ucałowała dłoń mężczyzny. Papież obiecał też, że zapozna się z raportem nt. pedofilii w polskim Kościele. Zdaniem Obirka szczyt w Watykanie "zakończy się wspólną linią zero tolerancji, która nie będzie tylko pustymi deklaracjami".

Źródło: Radio Zet

ycipk-1rou4z

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
ycipk-1rou4z
ycipk-1rou4z