Sprawa Collegium Humanum. Ujawniają, jak miał "studiować" Bosak

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak miał studiować na uczelni Collegium Humanum w latach 2020-2022 - podaje portal Goniec. Polityk przed rozpoczęciem studiów miał spotkać się z ówczesnym rektorem Pawłem C., który jest podejrzany obecnie o kierowanie grupą przestępczą. Bosak dopiero po publikacji zdementował zarzuty mediów.

Krzysztof BosakKrzysztof Bosak
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz/REPORTER
Adam Zygiel

Bosak miał zostać wpisany do systemu jako student pierwszego semestru studiów licencjackich 7 grudnia 2020 roku. Według autora publikacji, Piotrka Krysiaka, tego samego dnia miał zostać też przeniesiony administracyjnie na semestr trzeci.

Formalną rejestrację Bosaka przeprowadziła prorektor uczelni Iwona G. Nadzorowała ona też proces "studiowania" Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa. Teraz współpracuje ona z organami ścigania ws. Collegium Humanum.

"Krążyły plotki"

Według informacji Goniec.pl, sprawami administracyjnymi Bosaka miał zajmować się Tomasz Warowny, współpracownik polityka jeszcze z czasów Młodzieży Wszechpolskiej. Informatorzy twierdzą, że zajmował się też kwestiami edukacyjnymi.

- Faktycznie krążyły plotki, że nie tylko zdawał egzaminy za Bosaka, ale podpisywał się na liście obecności, zaliczał przedmioty, przynosił prace - mówi Gońcowi jedna z byłych pracownic uczelni. Polityk twierdzi, że to kłamstwo.

Z dokumentacji, którą dysponuje prokuratura wynika, że Bosak nie zaliczył m.in. praktyk zawodowych i nie zdał kilku egzaminów w pierwszych terminach. Studia miał zakończyć 27 czerwca 2022 roku. Wtedy w "Newsweeku" zaczęły pojawiać się informacje o nieprawidłowościach w Collegium Humanum. Sam Bosak twierdzi, że porzucił studia dopiero w grudniu 2022 roku.

Teczka Bosaka w sejfie

Według Goniec.pl, dokumentacja studencka Bosaka była przechowywana w sejfie Pawła C., a nie w archiwum uczelni, jak akta reszty studentów. Według jednego ze źródeł redakcji ktoś z otoczenia Krzysztofa Bosaka miał też pytać, czy jego dokumentacja "mogłaby zniknąć".

Dziennikarze przypominają, że Bosak zmieniał wersję wydarzeń dotyczących Collegium Humanum. Początkowo twierdził, że "rozważał" studia, a potem przyznał, że był studentem. Jednocześnie zapewniał, że "nie miał czasu studiować".

Wicemarszałek odniósł się dzień po emisji materiału do stawianych zarzutów w oświadczeniu:

1. Wszelkie moje działania związane ze studiami miały charter zgodny z prawem i etyczny. Każda sugestia przeciwna i przypisywanie mi czynów, których nie popełniłem oraz intencji których nie wyrażałem jest kłamstwem i próbą uderzenia w moje dobre imię. Moje kontakty z uczelnią były jednoznaczne i transparentne.

2. Jeden z redaktorów "Gońca" spotkał się ze mną w tej sprawie w formule off the record dnia 12.11.2024 r. o godz. 10:30. Otrzymał wyjaśnienia. Nic później nie opublikował. Przed tym spotkaniem, na wejściu do Sejmu, Straż Marszałkowska odebrała mu wykryty podczas kontroli sprzęt do ukrytego nagrywania. Prawie rok później, dnia 29.10.2025 r. o godz. 9:29, wielokrotnie skazany za publikowane materiały Piotr Krysiak przesłał w tej samej sprawie 22 insynuacyjne pytania. To powody dla których nie rozmawiam z "Gońcem" i uważam, że redakcja działa w złej wierze.

3. W materiale redakcja nie pokazała żadnych materiałów prokuratury ani żadnych dowodów. Wszystkie zarzuty mają charakter fałszywych plotek, insynuacji, pomówień i zwykłych kłamstw. Wypowiedzi świadków, w zakresie tego w czym sami uczestniczyli, są spójne z moimi wyjaśnieniami.

4. Kłamstwem jest, że profesorowie Piotr Kosiak i Arkadiusz Durasiewicz pośredniczyli między mną a uczelnią. Pierwszego poznałem jako wykładowcę w 2021 r. Drugiego nie znam.

5. Kłamstwem jest, że na koniec 2020 r. spotkałem się z prof. Pawłem Czarneckim. Poznałem go 17 lipca 2020 r. o godz. 10:00 w rektoracie, zapoznając się z uczelnią na zaproszenie jednego z jej wykładowców. Poza tym nie miałem z nim kontaktu.

6. Kłamstwem jest, że ktokolwiek uczestniczył za mnie w zajęciach, zaliczeniach, egzaminach czy spełniał jakiekolwiek inne obowiązki studenckie. Tomasz Warowny rzetelnie i etycznie wykonywał obowiązki asystenta i nic ponad to. Kłamstwem jest także, że Tomasz wywodzi się z Młodzieży Wszechpolskiej i że wspólnie uczestniczyliśmy w Marszach Niepodległości (przy czym gdyby to było prawdą nie byłoby w tym nic nagannego).

7. Kłamstwem jest bym w czerwcu 2022 r. zakończył studia z powodu wybuchu afery. Ostatni mój kontakt z uczelnią miał miejsce zimą 2022 r. i urwał się z powodu braku czasu.

8. Od początku rozmawiałem z uczelnią o studiach w indywidualnym trybie nauczania. Tylko na takie miałem czas. Robienie z tego zarzutu jest niedorzeczne.

9. Kłamstwem jest bym zaniedbywał obecność na uczelni. W czasie pandemii edukacja prowadzona była głównie online przez właściwe aplikacje i specjalną platformę uczelnianą. Zdalnie uczestniczyłem w zjazdach dla studentów zaocznych, a także w niektórych zaliczeniach i egzaminach.

10. Gardzę oszustwami, plagiatami, pracami pisanymi bez sensu na sztukę czy podchodzeniem do egzaminów bez przygotowania. Z tych powodów zaliczyłem tylko parę rzeczy które mnie interesowały i do których miałem czas się przygotować (np. dość wymagającą rachunkowość finansową).

11. Kłamstwem jest że ktoś ze mną związany zwracał się do uczelni w celu usunięcia mojej dokumentacji. Zarazem nie komentuję sposobu gospodarowania dokumentacją i danymi przez uczelnię ponieważ nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Z zewnątrz uczelnia wyglądała profesjonalnie.

12. Kłamstwem jest bym miał nieuregulowane zobowiązania finansowe wobec uczelni.

13. Prokuratura nie zwracała się do mnie w sprawie tej uczelni. W razie potrzeby jestem do dyspozycji. Przestępców, urzędników i polityków odpowiedzialnych za tę aferę należy surowo ukarać. Uczciwym wykładowcom i studentom należy współczuć tego w co zostali wciągnięci.

Źródło: Goniec.pl

Wybrane dla Ciebie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie