WAŻNE
TERAZ

Dotarliśmy do dokumentu ws. Zondy. Rzuca nowe światło na aferę

Śledztwo ws. katastrofy CASY przedłuży się

Do 24 kwietnia Wojskowa Prokuratura Okręgowa w
Poznaniu przedłużyła śledztwo w sprawie katastrofy wojskowego
samolotu transportowego CASA - poinformował na
konferencji prasowej szef prokuratury płk Tadeusz Cieśla.

- Nie możemy podać żadnych szczegółów na temat toczącego się postępowania, zobowiązuje nas do tego tajemnica służbowa - powiedział płk Cieśla.

Śledztwo toczy się trzytorowo - po pierwsze, w sprawie niewłaściwej organizacji lotów i szkolenia w 13. Eskadrze Lotnictwa Transportowego; po drugie, w sprawie niewłaściwego działania służb organizacji lotów w porcie lotniczym w Mirosławcu oraz centrum operacji powietrznych w Mirosławcu i centrum dowodzenia lotów w Warszawie oraz niewłaściwego, niezgodnego z instrukcjami zachowania załogi w trakcie lotu i doprowadzenia do tej katastrofy postępowania załogi samolotu.

Według prokuratora śledztwo jest bardzo skomplikowane i wielowątkowe. - Pojawiają się nowe okoliczności, które wymagają kolejnych wyjaśnień i dlatego istnieje konieczność przesłuchiwania kolejnych świadków - powiedział płk Cieśla.

Do tej pory wykonano ekspertyzy z zakresu medycyny sądowej w sprawie identyfikacji zwłok i ekspertyzę sekcji zwłok, przeprowadzono też opinię fonoskopijną - identyfikującą głosy z nagrań w samolocie. Obecnie trwają prace nad ekspertyzą informatyczną.

- Przewidujemy zasięgnięcie dalszych opinii, ale to będzie wynikało z przebiegu śledztwa - dodał Cieśla.

Prokuratura w ramach tego śledztwa przedstawiła zarzuty jednej osobie. Ppłk. Leszkowi L., byłemu dowódcy 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego w Krakowie, zarzuciła przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków wynikających z faktu pełnienia przez niego służby na stanowisku dowódcy jednostki wojskowej i w następstwie tego sprowadzenie katastrofy lotniczej.

- Zarzuty wobec byłego dowódcy związane były z m.in niewłaściwym obsadzeniem drugiego pilota, który nie posiadał odpowiednich uprawnień do latania w trudnych warunkach atmosferycznych i nocą - wyjaśnił Cieśla.

Prokuratura nie wyklucza, że w sprawie tej zostaną postawione zarzuty kolejnym osobom. - Wszystkim nam zależy, żeby w tej sprawie wyświetlić prawdę. Byłem na miejscu katastrofy i widząc ogrom tej tragedii mogę zapewnić, że ze wszystkich sił będę dążył, aby prawdę w tej sprawie ujawnić - zadeklarował płk Cieśla.

Prokuratura bierze pod uwagę wszystkie wnioski z opinii komisji badającej przyczyny katastrofy samolotu CASA.

Komisja badająca przyczyny tragedii uznała, że doprowadził do niej splot wielu okoliczności.

Wśród zaleceń komisji znalazły się zmiana systemu szkolenia dla personelu służby meteorologicznej, usprawnienie nawigacyjnego systemu lądowania ILS na lotnisku w Mirosławcu i szczegółowe określenie jednostek miar przez personel wojskowych portów lotniczych w zależności od urządzeń pokładowych posiadanych przez statki powietrzne. Komisja wskazuje też na konieczność nadzorowania właściwego doboru załóg do lotów operacyjnych wyszkolonych adekwatnie do warunków i specyfiki zadań. Zalecane jest także doposażenie samolotów CASA C-295 M np. w pokładowe urządzenia rejestrujące tzw. CVR (Cockpit Voice Recorder).

Eksperci ustalili, że na katastrofę wpływ miał m.in. niewłaściwy dobór załogi i jej niewłaściwa współpraca w kabinie, niekorzystne warunki atmosferyczne na lotnisku, brak obserwacji wskazań radiowysokościomierza podczas podejść do lądowania i błędna interpretacja wskazań wysokościomierzy.

Według komisji na katastrofę wpływ miało też wyłączenie sygnalizacji dźwiękowej urządzenia EGPWS, pozbawiające załogę informacji o niebezpiecznym zbliżaniu się do ziemi, nadmiernym przechyleniu samolotu i o przejściu przez poszczególne progi wysokości podczas zniżania w czasie obu podejść do lądowania.

Po tragedii stanowiska straciło pięciu wojskowych bezpośrednio odpowiedzialnych - w ocenie ministra obrony - za decyzje, które doprowadziły do katastrofy. Byli to ówczesny dowódca 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego z Krakowa ppłk Leszek Leśniak, kontroler zbliżania oraz precyzyjnego podejścia por. Adam Bonikowski, kontroler lotniska kpt. Andrzej Koniarz, komendant Wojskowego Portu Lotniczego w Mirosławcu mjr Jędrzej Wójcicki i starszy dyżurny Centrum Operacji Powietrznych ppłk Marek Sołowianiuk.

W związku z katastrofą wobec 23 żołnierzy złożono wnioski o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych; ich danych nie ujawniono.

Samolot CASA C-295M rozbił się 23 stycznia 2008 roku w Mirosławcu (Zachodniopomorskie). Zginęła czteroosobowa załoga i 16 lecących maszyną oficerów. Samolot wykonywał lot na trasie Okęcie-Powidz- Krzesiny-Mirosławiec-Świdwin-Kraków, rozwoził uczestników konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Skandal we wrocławskiej parafii. Zakonnik usłyszał zarzuty
Skandal we wrocławskiej parafii. Zakonnik usłyszał zarzuty
Zostawił ciało żony w krematorium dla zwierząt. Pracownik ZOO w Japonii zatrzymany
Zostawił ciało żony w krematorium dla zwierząt. Pracownik ZOO w Japonii zatrzymany
Auto wpadło do zbiornika w żwirowni. Odtworzyli sekundy przed tragedią
Auto wpadło do zbiornika w żwirowni. Odtworzyli sekundy przed tragedią
Wywłaszczenia pod CPK. Mieszkańcy czekają na decyzje i odszkodowania
Wywłaszczenia pod CPK. Mieszkańcy czekają na decyzje i odszkodowania
Alarm rozległ się w całej Ukrainie. Tragiczny bilans ataku Rosjan
Alarm rozległ się w całej Ukrainie. Tragiczny bilans ataku Rosjan
Kto nowym szefem BBN? "Nie będzie to gen. Kowalski"
Kto nowym szefem BBN? "Nie będzie to gen. Kowalski"
Badania pokazały prawdę. To wspomaga wątrobę
Badania pokazały prawdę. To wspomaga wątrobę
Sławomir Cenckiewicz odszedł z BBN. Tyle zarabiał
Sławomir Cenckiewicz odszedł z BBN. Tyle zarabiał
Pierwszy towar przywozili w plecakach. Perfumeria znika po 30 latach
Pierwszy towar przywozili w plecakach. Perfumeria znika po 30 latach
Morawiecki o sporach w PiS. Czarnek "wprowadzony w błąd"
Morawiecki o sporach w PiS. Czarnek "wprowadzony w błąd"
Bracia zginęli w ten sam sposób. Policja bada tragedię
Bracia zginęli w ten sam sposób. Policja bada tragedię
Jest pierwszy upał w prognozach. Mamy pogodę na 10 dni
Jest pierwszy upał w prognozach. Mamy pogodę na 10 dni