sławomir broniarz

Spotkanie u Dudy ws. "lex Czarnek". Prezes ZNP odsłania plan
WIDEO

Spotkanie u Dudy ws. "lex Czarnek". Prezes ZNP odsłania plan

Kancelaria Prezydenta zaprosiła na spotkanie przedstawicieli ZNP. Tematem rozmowy będzie procedowana przez parlament, kontrowersyjna ustawa "lex Czarnek". O szczegółach mówił w programie "Newsroom" WP prezes ZNP Sławomir Broniarz. - Chcielibyśmy usłyszeć nie tyle ostateczne stanowisko prezydenta ws. "lex Czarnek", ale jakie argumenty przemawiają za bardzo entuzjastycznym przyjęciem tej ustawy przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta. Chcielibyśmy także przekonać, że dzisiejsza edukacja potrzebuje zupełnie czegoś innego, ma zupełnie inne oczekiwania aniżeli kolejna rewolucja w systemie - tłumaczył. - Jeśli rodzice chcieliby do najbliższego przedszkola przyjść i porozmawiać z dziećmi choćby nt. ochrony środowiska, to będą musieli o to poprosić nie tylko dyrektora przedszkola, ale także wystąpić pisemnie do kuratora oświaty - wskazał Broniarz, pytany o główne zastrzeżenie do ustawy. - Jeżeli rodzice będą chcieli sprowadzić jakąkolwiek inną organizację, będą musieli o to pytać kuratora oświaty z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Czasami to niemożliwe, czasami to wręcz absurdalne - dodał. - Jeżeli pan minister Czarnek mówi, że nic się nie zmieni, tylko kurator będzie mógł wyrazić swoją opinię, to pragnę zauważyć, że kurator małopolska na takiej liście organizacji, które jej zdaniem nie powinny mieć prawa wejścia do szkoły, zamieściła ich kilkadziesiąt. Jeśli pan minister mówi, że otwieramy się na rodziców, to być może mówi, ale czyni dokładnie odwrotnie - podsumował Broniarz.
Natalia Durman Natalia Durman
Broniarz o zawiadomieniu ws. maili Dworczyka. “To niedopuszczalne w demokratycznym państwie”
WIDEO

Broniarz o zawiadomieniu ws. maili Dworczyka. “To niedopuszczalne w demokratycznym państwie”

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, był gościem programu “Newsroom”. Pytano go o sprawę związaną z domniemaną korespondencją ze skrzynki szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka. W odnalezionych tam wiadomościach była mowa o medialnym ataku na Broniarza. Padło też słynne sfomułowanie o rządowej strategii w związku ze strajkiem nauczycieli. - Nauczyciele jako grupa w następnych kilkudziesięciu godzinach zostaną dobici i poniżeni falą hejtu - napisał jeden z urzędników. W związku z tymi treściami ZNP złożyło przeszło tydzień temu wniosek od prokuratury. - Prokuratura pod obecnymi rządami nie rzuci się do badania sprawy tych maili - ocenił Broniarz. - To był zawiadomienie opierające o artykuł 212 Kodeksu Karnego, który mówi wyraźnie, że tego rodzaju treści, jak te zawarte w mailach, naruszą dobre imię i godność osoby prawnej jaką jest Związek Nauczycielstwa Polskiego - relacjonował. - Liczę, że jednak prokuratura się tym zajmie, ponieważ w tych wiadomościach naruszono także godność ponad 600 tys. strajkujących nauczycieli - mówił. - Rząd zdaje sobie sprawę, że musi z nami negocjować. A takie dezawuowanie nas, najważniejszej grupy zawodowej jaka funkcjonuje, ustawianie jako “chłopców do bicia”, jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie, za które chcielibyśmy uchodzić - ocenił.