Skandal w Nowym Sączu. Pitbull zagryzł psa i rzucił się na kobietę. Policja umorzyła postępowanie

Koszmarne sceny rozegrały się w biały dzień na jednym z osiedli w Nowym Sączu. Kobieta wracała z zakupów z psem, kiedy zaatakował ją pitbull. Jej pupil Figaro zginął w męczarniach, a ona została pogryziona. Okazuje się, że policja umorzyła postępowanie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Horror na ulicy w Nowym Sączu
Horror na ulicy w Nowym Sączu (Miastons)
WP

Wraca sprawa ataku pitbulla w Nowym Sączu. Przypomnijmy, właścicielka psa Figaro wracała z nim z zakupów. Szła osiedlem, które bardzo dobrze znała. W pewnym momencie minęła siedzącego na ławce mężczyznę z pitbullem na smyczy.

Wtedy pitbull rzucił się na owczarka belgijskiego. Nagranie z tego wydarzenia obiegło Polskę.

WP

66-letnia kobieta chciała pomóc swojemu psu i odciągnąć pitbulla, ale bezskutecznie. Figaro zginął w męczarniach na oczach gapiów, miał przegryzione gardło. Ona została dodatkowo pogryziona przez "bestię". Świadków zbulwersowała postawa samego właściciela pitbulla. Mężczyzna usiadł bezradnie na chodniku, dopiero pod wpływem reakcji innych osób próbował pomóc. Również został pogryziony.

Kobiecie pomógł 23-latek oraz mężczyzna, który polał pitbulla wodą.

Pitbull zagryzł psa. Policja umorzyła postępowanie

WP

Potem oliwy do ognia dolała córka właściciela pitbulla, która nie zgadza się na jego uśpienie. Zajście określiła jako serię zbiegów okoliczności, przez którą cierpi jej rodzina. Dodała, że "pies jest łagodny". Potem pitbull zaatakował weterynarza, który się nim "opiekował".

W końcu sprawą zajęli się policjanci z komendy w Nowym Sączu, ale sprawę umorzyli. "Nie zaistniały przesłanki dotyczące narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia czy zdrowia" - czytamy w oświadczeniu, które dostał "Super Express". Ale policja sprawdza sprawę pod kątem wykroczenia, czyli "posiadania groźnego psa bez zezwolenia".

Atak pitbulla w Nowym Sączu. UWAGA drastyczne sceny

WP

Bestia pozostaje w klinice weterynaryjnej. Policjanci czekają na opinię biegłych. Określą oni dokładną rasę zwierzęcia, bo posiadanie psa rasy amerykański pitbull terrier, znajdującego się w wykazie ras psów uznawanych za agresywne, wymaga zezwolenia. Biegli określą także, czy zwierzę może stanowić zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Pyton tygrysi terroryzuje mieszkańców Mazowsza. Kieruje się na wschód

WP
WP
WP