Trwa ładowanie...
dkd6t1e

Samoloty atakują ostatnią twierdzę ISIS. Uchodźcy są zakładnikami islamistów

O tej porze roku padać już nie powinno. Nagłe ulewy przyniosły ulgę ostatnim mieszkańcom obozu uchodźców pod Damaszkiem. Z nieba na kilka dni zniknęły bombowce. Teraz się wypogodziło i bitwa o jeden z ostatnich bastionów ISIS przybiera na sile.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Żołnierze syryjscy podczas walk o obóz Jarmuk pod Damaszkiem
Żołnierze syryjscy podczas walk o obóz Jarmuk pod Damaszkiem (Sputnik / East News)
dkd6t1e

W ruinach można długo się bronić. Boleśnie przekonali się o tym Polacy szturmujący zbombardowany klasztor na Monte Cassino. Pod Damaszkiem to nie niemieccy spadochroniarze zbudowali twierdzę, tylko fanatycy z Państwa Islamskiego. Trzy lata temu, u szczytu potęgi ISIS, zajęli obóz uchodźców palestyńskich Jarmuk na południe od stolicy Syrii, którego teraz chcą bronić aż do końca.Ocenia się, że w ruinie leży nawet 60 proc. budynków w obozie. Kiedyś mieszkało 160 tys. ludzi. Teraz, oprócz gotowych na śmierć islamistów, pozostaje tam jeszcze kilkanaście tysięcy cywilów.

Dwa tygodnie temu władze w Damaszku wydały rozkaz ostatecznego rozprawienia się z enklawą. Od tamtej pory gęsto zabudowane kwartały kilkupiętrowych domów są bombardowane przez syryjskie i rosyjskie samoloty oraz ostrzeliwane przez artylerię i rakiety. Żołnierze używają nawet sznurów do oczyszczania pól minowych, które, użyte w mieście, dewastują całe kwartały domów.

W walkach uczestniczy też piechota. Obok żołnierzy doborowej 4 dywizji zmechanizowanej obóz atakują nieregularne oddziały palestyńskie. Pierwszy przełom nastąpił po kilku dniach krwawych szturmów, po których islamiści chwalili się zdjęciami ciał żołnierzy Asada i wraków spalonych czołgów. Nagle załamała się obrona całej, zachodniej części enklawy, a terroryści z ISIS porzucili kilka znajdujących się tam dystryktów i wycofali się w rejon najgęstszej zabudowy.

Uchodźcy są żywymi tarczami ISIS

Islamiści wielokrotnie pokazywali już, że gotowi są bronić się do końca bez względu na cierpienia cywili. Bezbronnych ludzi rozmieszczają nawet w kluczowych miejscach, aby chronili ich przed atakami. Tak było w Rakce i Mosulu. Z zamieszania spowodowanego nagłym przesunięciem się linii frontu skorzystało ok. 3,5 tys. ludzi, którym udało się wymknąć z potrzasku. Pozostali są skazani na dni, a może tygodnie bezlitosnego bombardowania i głodu.

dkd6t1e

Jarmuk od 6 lat jest oblegany przez wojska reżimowe. Latami nikt nie interesował się losem zamkniętych w obozie Palestyńczyków. Szacuje się, że tylko w 2014 r. z głodu zmarło tam 180 osób. Nikt dokładnie nie wie, ile ofiar pochłonęły choroby i walki nie tylko między armią i rebeliantami, ale także między różnymi frakcjami powstańców i na skutek terroru wprowadzonego przez ISIS.

*Zobacz także: Pobili go, bo myśleli, że jest żydem. "Kaczyński, to Twoja wina!" *

– Wyślijcie mnie do Izraela! Żydzi mają więcej litości od Asada – krzyczał stary Palestyńczyk, któremu w ostatnich dniach udało się wydostać spod bomb w obozie Jarmuk. Porównanie arabskiego prezydenta do znienawidzonego wroga jest jednym z najgorszych zarzutów, jaki można usłyszeć na Bliskim Wschodzie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dkd6t1e

Podziel się opinią

Share

dkd6t1e

dkd6t1e
Więcej tematów