Trwa ładowanie...
ds58n6k

Rzecznik rządu: samorządowcy mówili, że mają wszystko. Zawiodła komunikacja

Rzecznik rządu Rafał Bochenek tłumaczył, gdzie "zawiodła komunikacja" w naprawianiu skutków nawałnicy. - Byliśmy na posiedzeniu sztabu kryzysowego, dostaliśmy obraz bez rysy i skazy. W odpowiedzi na pytanie pani premier w czym potrzebują pomocy, samorządowcy mówili o tym, że mają wszystkie środki - powiedział.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zdaniem rzecznika rządu Rafała Bochenka marszałek województwa próbuje politycznie rozgrywać sytuację po nawałnicy
Zdaniem rzecznika rządu Rafała Bochenka marszałek województwa próbuje politycznie rozgrywać sytuację po nawałnicy (WP.PL)
ds58n6k

Rzecznik rządu był gościem proigramu "Fakty po Faktach" w TVN24. Jak mówił, w wielu mediach pojawiały się zarzuty, że rząd zareagował zbyt późno. - Rząd pani premier Beaty Szydło był od początku obecny na miejscu, były pierwsze oferty pomocy, pierwsze decyzje. Zareagowaliśmy błyskawicznie - powiedział. - Jeśli ktos czyni zarzut z tego, że rząd nie pojawia się na miejscu w pierwszych godzinach po wydarzeniu, to jest to niepoważne. W momencie gdy na miejscu trwa akcja ratunkowa, politycy nie muszą być na miejscu, by powinni podejmować pewne decyzje. Pani premier jest ostatnią osobą, która chciałaby się pokazywać w świetle kamer w takich sytuacjach - mówił Rafał Bochenek.

W odpowiedzi na pytanie o rolę samorządowców i administracji rzadowej, Bochenek odparł, że samorządowcy powinni być w kontakcie z wojewodami, każdy na swoim szczeblu powinien powołać sztab kryzysowy. - Takie informacje niestety do nas na bieżąco nie spływały. Pani premier była obecna w województwach pomorskim jak i kujawsko-pomorskim. Wypłaty środków w tym drugim już nastapiły. Z kont wojewodów na konta samorządowców i dalej do poszkodowanych - powiedział. Jak dodał, w przypadku tak skomplikowanych akcji jak ta, którą podjęto po nawałnicy, "niezbędna jest współpraca".

Rafał Bochenek dodał, że "pani premier byłaby ostatnią osobą, która chciałaby wykorzystywać tę sytację politycznie". - Marszałek województwa próbuje politycznie rozgrywać tę sytuację - powiedział. - Tymczasem te zadania, które są w zakresie marszałka, jak dbanie o przejezdność dróg, "nie są dobrze wykonywane".

ds58n6k

- Cała sytuacja to pokłosie braku odpowiedniej komunikacji. Wojewoda był w kontakcie z samorządowcami. Byliśmy na sztabie kryzysowym, dostaliśmy obraz bez rysy i skazy. Samorządowcy mówili o tym, że mają wszystkie środki. Pani burmistrz twierdziła w odpowiedzi na pytanie pani premier o to, w czym potrzebuje pomocy, że wszystko mają na miejscu - mówił Bochenek.

Pytany, czy nie należałoby po nawałnicy ogłosić stan klęski żywiołowej powiedział, że regulują to odpowiednie przepisy. - Pojawił się atak na polityków w tej sprawie. Warto sięgnąć do przepisów. Naszym zdaniem i zdaniem wojewody nie zaistniały przesłanki do wprowadzenia stanu klęski żywioowej. Wprowadza się go w sytuacji nadzwyczajnej, kiedy trzeba ewakuować ludność z jakiegoś terenu, kiedy trzeba wprowadzcić ograniczenia w działalności gospodarczej, kiedy instytucje nie funkcjonują i nie działają. Tymczasem instytucje państwowe od pierwszych godzin działały - mówił. Jak dodał, wojewoda podjął decyzję po konsultacji z samorządowcami.

- Pomoc rządu jest potrzebna, realizujemy ją. Rząd uruchomił ogromne środki na zapomogi i zasiłki. Podniesiono kwotę na odbudowę domu do 200 tysięcy. Minister finansów wprowadził zwolnienie od darowizn - wymieniał rzecznik rządu.

Źródło: TVN24

Zobacz także: Tak wyglądała droga w okolicy wsi Rytel

ds58n6k

Podziel się opinią

Share

ds58n6k

ds58n6k
Więcej tematów