Trwa ładowanie...
ycipk-3nzcmu

Ryanair anulował już 247 lotów. Szokująca decyzja taniej linii

247 lotów odwołał Ryanair w ciągu trzech dni. Nawet 50 tys. pasażerów mogło zostać na lodzie. Na długiej liście są także loty z Polski. W piątek i sobotę z podwarszawskiego Modlina pasażerowie nie odlecieli do Sztokholmu i Madrytu. Z Krakowa odwołano lot do Portugalii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tylko w ciągu dwóch dni poszkodowanych przez anulowane loty może być nawet 30 tys. osób
Tylko w ciągu dwóch dni poszkodowanych przez anulowane loty może być nawet 30 tys. osób (Wikimedia Commons CC0)
ycipk-3nzcmu

Pamiętamy niedawne doniesienia z Lizbony. "Polacy zostawieni sami sobie". "Ryanair zostawił Polaków na lodzie" - o taniej linii zrobiło się głośno. I teraz tę sytuację pomnóżmy razy…. 2000. W piątek 15 września tani przewoźnik zszokował wszystkich zapowiadając odwoływanie około 40-50 lotów dziennie. Aż do końca października! Problem może dotyczyć nawet 400 tysięcy pasażerów! 2000 lotów, po blisko 200 miejsc w samolocie.

A może i więcej. Tylko 15 i 16 września liczba odwoływanych lotów przekroczyła 80 dziennie. W niedzielę 17 września odwołano kolejne 82 loty. M.in. z Warszawy do Wrocławia, a także z Modlina do Birmingham i do Brukseli. Z Krakowa nie pasażerowie nie polecieli do Londynu. Na stronie przewoźnika - w dokumencie PDF - dostępna jest pełna lista.

Coś nie zagrało

ycipk-3nzcmu

Ryanair lubił chwalić się, jaki jest punktualny. I rzeczywiście zawsze to budziło mój podziw. Siatka gęsta jak sitko do przesiewania cukru pudru, a czas między startem a lądowaniem to często mniej niż 25 minut. W tym czasie trzeba wypakować i zapakować bagaże, ludzi, posprzątać samolot. Okazało się, że na dłuższą metę tak się nie da.

W czym problem? Choć wprost nikt tego nie powiedział, to wygląda na to, że Ryanair ma duży problem z pracownikami. A właściwie ich brakiem.
W komunikacie z 15 września przewoźnik poinformował, że musi anulować nawet 50 lotów dziennie, by… poprawić punktualność całego systemu, która spadła poniżej 80 proc. w pierwszych dwóch tygodniach września. Wśród powodów wymienione są także zaległe urlopy pracowników. Bez ich uregulowania przewoźnik nie miałby zgody na wprowadzenie nowego kalendarza.

I tu nasuwa się pierwsze pytanie. Jak tak wielka firma, która codziennie obsługuje 2500 lotów mogła do czegoś takiego dopuścić? Nie wiedzieli o konieczności rozliczenia urlopów? Z pompą informowali o kolejnych połączeniach i nikt tam nie policzył, że nie mają ludzi do pracy? Bez tak podstawowego planowania mała firma działająca w Polsce nie pociągnęłaby długo.

Najbardziej boli forma i próby tłumaczenia. Okazuje się, że radzenie sobie z kryzysem, też nie jest najmocniejszą stroną przewoźnika.
Po pierwsze brakuje jasnych komunikatów. Ryanair ograniczył się do zdawkowej informacji, że wiadomość o odwołaniu lotu zostanie wysłana na adres poczty elektronicznej, na którą wystawiony był bilet. Super… Tylko szkoda, że taka informacja może pojawić się nawet w dniu wylotu. A co jeśli, ktoś do lotniska musi dojechać z innej części Polski? To już przewoźnika nie interesuje.

ycipk-3nzcmu

Stan odwołanych lotów można śledzić też tutaj. Gdy tworzony jest ten tekst, informacji na dziś wciąż nie ma (może to oznaczać, że dziś odwołanych lotów nie będzie – ale trudno liczyć na to, że pasażerowie nagle poczują się bezpiecznie).
Obawiam się, że nadszarpniętej reputacji nie da się uratować. Ludzie dalej będą latać Ryanairem, bo to gigant latający w każdą część Europy. Ale teraz będą to podróże z musu.

East News
Podziel się

I to przede wszystkim przez podejście przewoźnika. Tysiące pasażerów próbują się skontaktować z infolinią (płatną!). A kontakt z Ryanairem jest mocno utrudniony. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Na popularnym portalu turystycznym Fly4Free wypowiadał się komentujący, podający się za pracownika infolinii Ryanair. Według jego relacji, pracownicy wystawieni na pierwszą linię frontu do kontaktu z pasażerami, także o fakcie odwołania lotów zostali poinformowani w ostatniej chwili. Zresztą taki kontakt na niewiele się zda. Większość zagubionych i wściekłych pasażerów dowie się co najwyżej, że to "okoliczności poza ich (pracowników) kontrolą".

Co może zrobić pasażer

ycipk-3nzcmu

Szykują się żniwa dla firm walczących w imieniu pasażerów o odszkodowanie za odwołany lot.
Jeśli okaże się, że to nasz lot jest odwołany, możemy zrobić kilka rzeczy. Po pierwsze – i to akurat Ryanair zrobił bardzo przejrzyście – na stronie rezerwacji możemy zmienić datę wylotu lub poprosić o zwrot pieniędzy za bilet. Ale to za mało!

Każdemu pasażerowi za odwołany lot przysługuje odszkodowanie od 250 do nawet 600 euro (w zależności od długości podróży). I warto z tego rozwiązania skorzystać. Można samemu (polecamy to rozwiązanie), można skorzystać z wyspecjalizowanej firmy. Więcej informacji znajdziecie w naszym artykule.
Nie zapominajmy, że koszt biletu, to prawdopodobnie tylko ułamek strat. Jeśli udało nam się znaleźć wolne miejsce na kolejny dzień – to pół biedy. Te koszty pokryje Ryanair, ale przecież odwołane loty mogą popsuć cały wyjazd. Wśród odwołanych lotów jest mnóstwo typowo turystycznych – np. na kanaryjską Lanzarote. Może przepaść wcześniej opłacona rezerwacja w hotelu, może opóźnić się powrót do pracy, itd. A co w sytuacji, gdy lot powrotny był kupowany oddzielnie… O pieniądze za te straty koniecznie trzeba walczyć.

Problem może być znacznie szerszy i dotyczyć większej liczby pasażerów. Pamiętajmy, że nie tak dawno Ryanair ogłosił, że rozpoczyna sprzedaż biletów łączonych. A to oznacza, że na jednym bilecie mogło być wiele podróży. Wystarczy, że jeden klocek w tej układance się posypie i tragedia gotowa.
Kłopoty mogą dotknąć także część klientów biur podróży. Wielu touroperatorów, po dynamicznej ekspansji tanich linii, zamiast z czarterów zaczęła korzystać z usług niskokosztowych przewoźników.

Konsekwencje odwołania tych 2 proc. lotów mogą dla Ryanaira być opłakane

ycipk-3nzcmu

Przewoźnik w komunikacie informował, że zmniejszając swoją planowaną siatkę połączeń w ciągu najbliższych tygodni, linia będzie mogła zapewnić samoloty na innych trasach, które pomogą przywrócić wydajność do średniej na poziomie 90 proc.

– Przepraszamy serdecznie naszych klientów, których dotkną odwołania lotów. Będziemy robić wszystko, aby zorganizować alternatywne loty – lub dokonać pełnej refundacji poniesionych kosztów - powiedział Robin Kelly, szef komunikacji Ryanair...
Dziękuję w imieniu wszystkich pasażerów.

Jak kupować taniej? Odpowiedź znajdziesz na eMAG.pl kody rabatowe.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3nzcmu

ycipk-3nzcmu
ycipk-3nzcmu