Rumunia. Znaleziono szczątki kolejnego rosyjskiego drona
W nocy Rosja przeprowadziła atak na ukraińskie porty w pobliżu rumuńskiej granicy. Rumuński resort obrony poinformował, że po tym ataku znaleziono w pobliżu granicy obiekty, które mogą być fragmentami drona. Wcześniej radary odnotowały obecność bezzałogowców w pobliżu rumuńskiej przestrzeni powietrznej.
Co musisz wiedzieć?
- Wojsko znalazło obiekty, które mogą być częściami drona, w gminie Grindu, ok. 5 km od granicy z Ukrainą.
- Wcześniej radary wykryły aktywność bezzałogowców przy rumuńskiej przestrzeni powietrznej; uruchomiono systemy obrony.
- To już kolejny przypadek odnalezienia szczątków rosyjskiego drona na terytorium Rumunii.
Obiekt spadł na ziemię ok. godz. 1 w gminie Grindu w okręgu Tulcza, około 5 km od granicy z Ukrainą. Na miejsce skierowano żołnierzy, którzy zgłosili, że mogą to być fragmenty drona. Teren został zabezpieczony - przekazał resort w komunikacie.
Sąsiad Ukrainy wyraźnie zaniepokojony. Rosja też im grozi?
Wcześniej radary wykryły aktywność grup bezzałogowców w strefie przyległej do rumuńskiej przestrzeni powietrznej. Z tego powodu wojsko zdecydowało o prewencyjnym uruchomieniu systemów obrony powietrznej, a mieszkańcy dostali komunikaty alarmowe. Warunki pogodowe uniemożliwiły poderwanie myśliwców.
To już kolejny przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony
Do wydarzeń doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, gdy Rosja prowadziła kolejne naloty na porty Ukrainy nad Dunajem. Po ukraińskiej stronie rzeki, w rejonie miasta Izmaił, odnotowano wiele wybuchów.
Rumunia, która dzieli z Ukrainą 650-kilometrową granicę, wielokrotnie odnotowywała naruszenia swojej przestrzeni powietrznej i znajdywała na swoim terytorium fragmenty dronów.