KE wskaże państwa pod presją migracyjną. Polska liczy na miejsce

Komisja Europejska w środę opublikuje raport ws. paktu migracyjnego, który wskaże, które państwa UE znajdują się pod presją migracyjną. Według polskich władz, wśród tych krajów znajdzie się Polska w związku z przyjęciem uchodźców z Ukrainy oraz zorganizowanym przerzucaniem migrantów przez Białoruś.

STOCKHOLM, SWEDEN - OCTOBER 28: European Commission President Ursula von der Leyen delivers a speech as a special guest during a joint press conference following the Nordic Council Summit attended by the prime ministers of Sweden, Finland, Aland Islands, Denmark, Norway, Faroe Islands, and Iceland in Stockholm, Sweden, on October 28, 2025. (Photo by Atila Altuntas/Anadolu via Getty Images)KE wskaże państwa pod presją migracyjną. Polska będzie na liście?
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Violetta Baran

Polskie władze spodziewają się, że w raporcie zostanie wymieniona Polska. To ze względu na przyjęcie uchodźców z Ukrainy oraz presję na granicy z Białorusią. Uznanie za państwo pod presją migracyjną otwiera danemu krajowi drogę do czasowego zwolnienia z mechanizmu relokacji.

Kiedy zapadnie decyzja KE i co oznacza dla relokacji?

- Decyzja KE ma zapaść w środę. Sprawa trafi też na posiedzenie ambasadorów państw członkowskich przy UE – przekazało PAP źródło unijne. Ponadto w środę w Parlamencie Europejskim w Brukseli ma się odbyć debata na ten temat.

"Trzymam kciuki mocno zaciśnięte". Kwiatkowski o planach Hołowni

Decyzja KE będzie obowiązywać przez rok. Po tym czasie Bruksela ponownie ma ocenić sytuację w krajach członkowskich.

Publikacja dokumentu opóźniła się o prawie miesiąc. Zgodnie z zapisami paktu migracyjnego KE powinna była do połowy października opublikować raport oceniający sytuację migracyjną w Unii i ustalić, które państwa są obecnie pod presją migracyjną.

Na tej podstawie Komisja proponuje państwom członkowskim tzw. pulę solidarności, w ramach której rozdzielone zostaną między kraje wzajemne zobowiązania. Pakt migracyjny przewiduje możliwość przyjęcia migrantów, wniesienia wkładu finansowego lub wsparcia operacyjnego.

Co mówi strona polska i gdzie tkwi spór między stolicami?

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński na posiedzeniu swoich unijnych odpowiedników 14 października w Luksemburgu powiedział, że decyzje KE w sprawie paktu migracyjnego będą korzystne dla Polski. Według niego Polska będzie zwolniona z relokacji migrantów, ponieważ sama ponosi wystarczająco dużo kosztów związanych ze wschodnią granicą. Przypomniał też, że Polska przyjęła wielu Ukraińców.

Na posiedzeniu ministrów spraw wewnętrznych w połowie października ujawnił się jednak spór między stolicami i to on jest wskazywany jako przyczyna opóźnienia. Jedna z przyczyn sporu wiąże się z relokacją migrantów. Żaden minister nie zadeklarował bowiem w imieniu swojego kraju gotowości do przyjęcia migrantów, tymczasem państwa Południa nadal tego oczekują, uznając, że wkład finansowy nie wystarczy.

Reguły dublińskie i rzeczywistość

Belgijska ministra ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt dowodziła, że Belgia nie może już nikogo przyjąć, ponieważ jej ośrodki recepcyjne są pełne. Jak sugerowała, ma to związek z tym, że "nie wszystkie państwa" stosują się do reguł dublińskich. Zgodnie z nimi odpowiedzialność za przybysza ponosi pierwszy kraj UE, do którego wjechał. Najczęściej są to Włochy, Grecja lub Hiszpania. Kraje te deklarują jednak, że nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za wszystkich migrantów. W UE dochodzi więc do tzw. ruchu wtórnego - osoby, które złożyły już wniosek o azyl w jednym kraju Unii, przemieszczają się do kolejnego i tam ponownie aplikują o ochronę międzynarodową.

Pakt migracyjny przewiduje również wzajemne uznawanie decyzji o odesłaniu poza UE osoby, której nie przysługuje prawo do ochrony międzynarodowej. Miałoby to utrudnić migrantom przemieszczanie się między państwami i składanie wniosków w kolejnych miejscach. Część państw takich jak Belgia, Niemcy czy Francja, obawia się jednak, że to na nie, jako państwa docelowe dla wielu migrantów, spadnie obowiązek realizowania decyzji o deportacji, wydanej przez inny kraj.

Wybrane dla Ciebie
Magda Umer nie żyje. Wybitna artystka miała 76 lat
Magda Umer nie żyje. Wybitna artystka miała 76 lat
Obowiązkowa służba wojskowa? Kaczyński nie ma wątpliwości. "Nie unikniemy tego"
Obowiązkowa służba wojskowa? Kaczyński nie ma wątpliwości. "Nie unikniemy tego"
Zrobi się zimowo. Najnowsza prognoza
Zrobi się zimowo. Najnowsza prognoza
Awantura w TV Republika. "Młody człowieku, nie drzyj się!"
Awantura w TV Republika. "Młody człowieku, nie drzyj się!"
Dwa projekty rządu trafiły do Nawrockiego. Prezydent zadecydował
Dwa projekty rządu trafiły do Nawrockiego. Prezydent zadecydował
Mińsk pod presją USA. Łukaszenka spotyka się z człowiekiem Trumpa
Mińsk pod presją USA. Łukaszenka spotyka się z człowiekiem Trumpa
Polacy ocenili dwa lata rządów Donalda Tuska. Jest sondaż
Polacy ocenili dwa lata rządów Donalda Tuska. Jest sondaż
Ukraina bliżej UE. Media: Możliwy termin przystąpienia to nawet 2027 rok?
Ukraina bliżej UE. Media: Możliwy termin przystąpienia to nawet 2027 rok?
Iranka nagrodzona Pokojowym Noblem w areszcie. "Brutalnie zatrzymana"
Iranka nagrodzona Pokojowym Noblem w areszcie. "Brutalnie zatrzymana"
Zepchnął studenta pod pędzący pociąg. Usłyszał wyrok
Zepchnął studenta pod pędzący pociąg. Usłyszał wyrok
Wypadek autobusu na Sadybie. Ulica zablokowana
Wypadek autobusu na Sadybie. Ulica zablokowana
Nowa nazwa CPK. Prezes PiS: "To socjotechnika Tuska"
Nowa nazwa CPK. Prezes PiS: "To socjotechnika Tuska"