WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rosyjskie samoloty ostrzelały bazę wojskową koło Tbilisi

Samoloty rosyjskie ostrzelały bazę wojskową oraz instalacje radarowe w okolicach
Tbilisi - podało MSW Gruzji. Brak doniesień o ofiarach. Lotnictwo rosyjskie odmówiło komentarza.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rosyjskie samoloty ostrzelały bazę wojskową koło Tbilisi
(AFP)
WP

Były dwa bombardowania. Jedno - bazy wojskowej Kodżori, a drugie - góry Machata. O ile wiem, nie ma żadnych strat - powiedział rzecznik MSW Szota Utiaszwili.

W miejscowości Kodżori, 10 km od Tbilisi, znajduje się baza gruzińskich sił specjalnych. Celem drugiego ostrzału było centrum kontroli lotów położone zaledwie 5 km od centrum leżącego na wzgórzach Tbilisi.

W Tbilisi słychać było o godz. 4.35 (czasu lokalnego) odgłos eksplozji.

WP

Rzecznik rosyjskiego lotnictwa odmówił komentarza w sprawie ostrzału - podała agencja AFP. Zaznaczył, że "oficjalne deklaracje" na ten temat zostaną podane na briefingu generała Anatolija Nowogicyna w Moskwie o godz. 13.00 czasu lokalnego (godz. 11.00 czasu polskiego).

Krótko przed wydarzeniami, o których powiadomiło gruzińskie MSW, do Tbilisi przybył minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner. Jego rozmowy w niedzielę z prezydentem Gruzji Micheilem Saakaszwilim oraz zaplanowane na poniedziałek spotkania w Moskwie mają pomóc w zakończeniu najnowszej odsłony konfliktu wokół Osetii Południowej

Polub WP Wiadomości
WP
WP