Trwa ładowanie...
d28mubc
Roman Giertych powraca do gry. Były wicepremier potwierdził

Roman Giertych powraca do gry. Były wicepremier potwierdził

Były wicepremier, adwokat Roman Giertych, choć od dłuższego czasu nie zajmował się czynnie polityką, to nie stronił od komentowania bieżącej sytuacji politycznej w Polsce. Nie szczędził przy tym krytyki obozowi rządzącemu. W programie "Newsroom WP" Roman Giertych potwierdził decyzję, że zamierza ubiegać się o mandat parlamentarzysty w kolejnych wyborach. Nie określił jednak, czy wolałby zasiąść w Sejmie, czy w Senacie. Jasno jednak zadeklarował, czym chciałby zająć się po ewentualnie wygranych przez opozycję wyborach. Roman Giertych planuje przeprowadzić weryfikację wszystkich prokuratorów, którzy działają obecnie pod rządami Zbigniewa Ziobry. Mecenas nie zdradził jednak, czy chciałby to robić z pozycji ministra sprawiedliwości. Stwierdził natomiast, że jego doświadczenie zarówno polityczne, jak i prawnicze, będzie w tym zakresie bardzo przydatne.

Mówi pan o przyszłości, a przyszłoRozwiń

Transkrypcja:

Mówi pan o przyszłości, a przyszłość pana. Mówi pan o tym, że koalicja szeroka, antypisowa jest już przygotowywana, że Gowin dogada się z PSL-em. Gdzie w tej układance będzie pan? Myśli pan o sobie na przykład w perspektywie kilku lat jako ministrze sprawiedliwości, który będzie rozliczał Jarosława Kaczyńskiego? Ja już zapowiedziałem, że zamierzam w następnych wyborach kandydować do Parlamentu. Jeszcze nie wiem, czy do Sejmu, czy do Senatu - będzie zależało od okoliczności. Jestem zwolennikiem zjednoczonych listy opozycji. Natomiast co będzie później, jaką rolę miałbym odegrać, to wszystko zależy od sytuacji, od tego jaka będzie potrzeba. Wydaje mi się, że moje doświadczenie, zarówno polityczne, jak i adwokackie, może się przydać przy konstruowaniu w przyszłości wymiaru sprawiedliwości po rządach PiS-u. Będziemy musieli zrobić wielkie reformy. Na przykład uważam, że powinna być weryfikacja wszystkich prokuratorów w kraju, tak jak w '89 zweryfikowano wszystkich działaczy SB zanim utworzono UOP, tak samo teraz, podejrzewam, będzie potrzeba zweryfikowania każdego prokuratora pod kątem decyzji wydawanych w okresie rządów PiS, czy będzie mógł pełnić tą funkcję... I chciałby pan to robić, pan jako minister sprawiedliwości albo jako prokurator generalny? Nie wiem, czy jako minister, natomiast na pewno w Parlamencie chciałbym się tym zająć. I najważniejsze jest stworzenie pewnej konstrukcji prawnej i zbudowanie pewnego mechanizmu, który by to realizował. Na pewno trzeba to zrobić i myślę, że jeżeli chodzi o konkretne już działania, takie bezpośrednie, weryfikujące, to z pewnością musieliby to robić prokuratorzy i myślę, że ci prokuratorzy, którzy dzisiaj są zsyłani do różnych miast karnie, to są najlepsi kandydaci do tego, żeby taką weryfikację przeprowadzić. Ale panu bliżej do prokuratury, jako na przykład szef prokuratury, czy jako minister po rozdzieleniu rozumiem tych funkcji? Wie pan, pytanie jest, co będzie możliwe przez opozycję do przeprowadzenia, dlatego że tych wariantów zwycięstwa wyborczego jest wiele i pytanie jest, czy będzie możliwość przełamywania weta prezydenta, czy nie będzie możliwości przełamywania. Jak to będzie wszystko wyglądało. Więc tutaj wydaje mi się, że jest za wcześnie o tym mówić. Natomiast to, co jest dla mnie pewne i oczywiste, że będziemy musieli przeprowadzić bardzo głęboką weryfikację wszystkich prokuratorów w naszym kraju. To jeszcze tylko na koniec: kandydat niezależny, ale z listy PSL-u i ugrupowania Jarosława Gowina? Pyta się pan o moją... O kandydowaniu do Sejmu ,do Parlamentu. Tego nie wiem, wie pan, wydaje mi się, że to jest za wcześnie, żeby w tej chwili się wypowiadać. Ale takie propozycje miał pan składane, może nawet od Gowina albo może od Kosiniaka-Kamysza? Przepraszam, bo nie dosłyszałem pana. Czy takie propozycje były w kierunku pana składane? Ale jakie propozycje? Właśnie, że jeśli pan chce, to proszę bardzo, miejsce na jedynce na przykład w Warszawie dla pana Romana Giertycha zawsze się znajdzie. Wie pan co, nikt takich propozycji nikomu nie składa, nigdy, na nieokreślony czas przed wyborami. Tak ten mechanizm nie funkcjonuje. Jeżeli się rozmawia... Ale na miękko jakiekolwiek rozmowy były? Mi złożył ofertę Grzegorz Schetyna startu w poprzednich wyborach do Senatu, z obwarzanka północnego, podwarszawskiego. Później mandat tam wzięła posłanka Platformy pani senator Hibner. Ja wówczas nie skorzystałem z tej oferty, natomiast tę ofertę złożył na kilka tygodni czy kilka dni przed rejestracją. W ten sposób to wygląda.
d28mubc
d28mubc
Więcej tematów