Trwa ładowanie...

Resort sporych zarobków. Szef gabinetu z taką samą pensją jak minister

Łukasz Smółka zarobił jako szef gabinetu politycznego ministra infrastruktury 191 tysięcy złotych w ubiegłym roku. Mimo niższego stanowiska, dostał wynagrodzenie jak minister Andrzej Adamczyk, który również otrzymał 191 tys. zł.
Share
Łukasz Smółka blisko trzy lata kierował gabinetem politycznym ministra Andrzeja Adamczyka.
Łukasz Smółka blisko trzy lata kierował gabinetem politycznym ministra Andrzeja Adamczyka.Źródło: Forum, Fot: Agencja Forum
dbkwls5

Smółka od jesieni ubiegłego roku jest wicemarszałkiem województwa małopolskiego. W wyborach samorządowych startował z list Prawa i Sprawiedliwości.

Zanim objął to stanowisko, przez lata pełnił funkcję szefa gabinetu politycznego ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Smółka to jego zaufany, najbliższy współpracownik. Zanim przyszedł do resortu infrastruktury, pracował w małopolskim oddziale Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Od 2007 r. jest prezesem strażaków w swojej rodzinnej miejscowości, w Czernej. Po sąsiedzku, w Krzeszowicach mieszka jego przełożony Andrzej Adamczyk. Panowie znają się od lat. Oprócz pracy w ministerstwie, Smółka udzielał się w sejmiku małopolskim jako radny.

    Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne, Fot: archiwum prywatne

Według oświadczenia majątkowego, które Smółka musiał złożyć jako wicemarszałek Małopolski, zarobił w ubiegłym roku w resorcie 191 tys. zł. Daje to 15,9 tys. zł miesięcznie. Dla porównania były szef gabinetu Antoniego Macierewicza - Bartłomiej Misiewicz zarabiał ok. 12 tys. zł. Szef gabinetu politycznego wiceprezesa Rady Ministrów zarabia ok. 12,2 tys. zł, a premiera 13,3 tys. zł.

dbkwls5

Zobacz także: Kaczyński interweniuje ws. lotów Kuchcińskiego. Miller wskazuje przyczynę

A to nie pierwszy raz, kiedy podwładny Adamczyka może się pochwalić podobnymi bądź większymi zarobkami od swojego przełożonego. W 2017 roku zarobił 161 tys. zł netto. Wówczas urzędnik w ramach wynagrodzenia dostał bonusy. W 2017 roku było to 59, 5 tys. zł premii. Rok wcześniej – 55 tys. zł. I co najciekawsze: urzędnik dostał bonusy z dwóch źródeł. Poinformował o tym wiceminister Andrzej Bittel. - Szef gabinetu politycznego ministra otrzymał nagrody z trzyprocentowego funduszu nagród (...) w łącznej wysokości (...) 17 500 zł w 2017 r. Ponadto z uwagi na powstałe oszczędności wynikające z nieobsadzonych etatów w ramach środków na wynagrodzenia w gabinecie politycznym ministra, szef GP otrzymał w (...) 2017 r. - 42 000 zł. - informował wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

Oprócz pensji w resorcie infrastruktury, Smółka w ubiegłym roku zarobił 33,3 tys. zł w radzie nadzorczej Pocztowej Agencji Usług Finansowych (podlegającej pod resort Adamczyka), a także 16,7 tys. zł tytułem diet radnego sejmiku. Ma też 75 tysięcy złotych oszczędności i dom warty 560 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dbkwls5

Podziel się opinią

Share
dbkwls5
dbkwls5
Więcej tematów