Trwa ładowanie...
30-12-2014 20:35

Ratownicy odnaleźli kolejne ciało pasażera "Norman Atlantic"

Do 11 wzrosła liczba ofiar pożaru na włoskim promie, który zapalił się w niedzielę na Morzu Jońskim. We wtorek ratownicy szukający zaginionych znaleźli kolejne ciało. Wciąż nie wiadomo, ilu jest zaginionych; nieoficjalnie media mówią nawet o 30-40 osobach.

Share
Ratownicy odnaleźli kolejne ciało pasażera "Norman Atlantic"Źródło: PAP/EPA, fot: ITALIAN COAST GUARD
d4balln

Prokurator Giuseppe Volpe z Bari, prowadzący dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy powiedział na konferencji prasowej, że jest prawdopodobne, że we wraku znajdują się ciała kolejnych ofiar.

Nadal nie wiadomo, ilu ludzi faktycznie było na promie "Norman Atlantic", który płynął z greckiego Patras do Ankony we Włoszech. Konieczna jest skrupulatna weryfikacja list pasażerów oraz 427 rozbitków, przebywających w szpitalach i w różnych punktach pomocy, przede wszystkim w kilku miastach Apulii.

Z powodu fatalnych warunków pogodowych dopiero we wtorek wieczorem, a więc ponad dobę po zakończeniu ewakuacji, do portu w Brindisi nad Adriatykiem wpłynął włoski okręt desantowy z 200 rozbitkami; jest wśród nich także kapitan promu. Osoby uratowane są też na dwóch greckich statkach handlowych, płynących do Grecji. To z tego kraju pochodzi większość pasażerów.

d4balln

Prokuratura z Bari przedstawiła wstępne dane, z których wynika, że na pokładzie promu było łącznie 499 osób, a nie - jak wcześniej podawano - 478. Na prom weszło bowiem 18 dodatkowych pasażerów, a także trójka nielegalnych imigrantów. Jednak nie wyklucza się, że imigrantów tych na szlaku często przez nich wykorzystywanym w drodze do Włoch było więcej.

Włoska prasa przytacza wypowiedzi uratowanych nielegalnych imigrantów, którzy byli ukryci w ciężarówkach zaparkowanych w pokładowym garażu, gdzie w niedzielę nad ranem wybuchł pożar. Twierdzą oni, że niektórzy z uchodźców spłonęli tam żywcem.

Mimo chaosu i braku jasności co do liczby zaginionych wyrażane są opinie, że udana ewakuacja przy pomocy śmigłowców ponad 400 ludzi z pokładu płonącego promu na środku wzburzonego morza to "cud ratownictwa morskiego". Takie przekonanie wyrażają między innymi władze regionu Apulia, u której brzegów trwała ta operacja.

Wbrew wcześniejszym informacjom o tym, że częściowo spalony wrak zostanie odholowany do portu Vlora w Albanii, strona włoska podała wieczorem, że trafi on do Brindisi.

d4balln

Operacja ta będzie bardzo skomplikowana z powodu złych warunków pogodowych.

We wtorek przed południem w trakcie próby wzięcia wraku na hol zginęło dwóch albańskich marynarzy, a trzeci został ciężko ranny. Zostali oni uderzeni grubą liną holowniczą, która pękła w trakcie próby przyczepienia jej do promu. Strona włoska ogłosiła, że albański holownik próbował zabrać prom bez jej zgody. Trwa postępowanie, które ma ustalić, kto nakazał Albańczykom zabrać prom. Nie wyklucza się, jak podała włoska telewizja, że zrobił to armator.

d4balln
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4balln
d4balln
Więcej tematów