Premier wiedział o rosyjskiej rakiecie? PO zawiadamia śledczych
- Składamy wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mateusza Morawieckiego w związku z niedopełnieniem obowiązków - przekazał w czwartek Cezary Tomczyk (PO). Jego zdaniem premier kłamał mówiąc, że o sprawie rosyjskiej rakiety na polskim terytorium dowiedział się dopiero po kilku miesiącach. Zarzucił też rządowi bierność, wobec wykrycia tak poważnego zagrożenia.
01.06.2023 | aktual.: 01.06.2023 11:56
To pokłosie doniesień "Rzeczpospolitej" według których premier - wbrew zapewnieniom - został od razu - 16 grudnia - poinformowany o tym, że na terenie Polski spadła rosyjska rakieta. Tymczasem Morawiecki wielokrotnie powtarzał, że o wszystkim dowiedział się dopiero w kwietniu.
- Mamy do czynienia z absolutnym kłamstwem, z wprowadzeniem w błąd opinii publicznej w sprawie, która dotyczy bezpieczeństwa państwa - wtórował Tomczykowi obecny na konferencji w Sejmie były szef MON Tomasz Siemoniak (PO).
Przypomniał, że z doniesień "Rz" wynika również, że szef MON też dowiedział o rakiecie tuż po jej wykryciu, a nie tak jak utrzymywał, dopiero po kilku miesiącach. - Te komunikaty ministra Błaszczaka, który próbował wmówić opinii publicznej, że nie wiedział, że wszystkiemu winien jest Dowódca Operacyjny, też są kompletnie niewiarygodne - podkreślił Siemoniak.
Jak dodał "jeśli te informacje się potwierdzą, Błaszczak i Morawiecki nie powinni mieć nic wspólnego z bezpieczeństwem państwa".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Co wiedział Kaczyński? "Tajemnicza rola"
Cezary Tomczyk mówił też o "tajemniczej roli" Jarosława Kaczyńskiego. - 16 grudnia spada na Polskę rakieta. Jednocześnie 28 listopada, pan premier Kaczyński informuje, że nam baterie Patriot są niepotrzebne, że będą raczej pełniły funkcję estetyczną, niż militarną (...). Chcemy postawić tezę, że w tej sprawie doszło do próby mataczenia ze względu na próbę ochrony Kaczyńskiego - mówił poseł.
- W każdym normalnym państwie, w każdej normalnej demokracji, premier-oszust i minister obrony-krętacz, wylecieliby z rządu na zbity pysk - oświadczył Tomczyk. Zaapelował też o dymisję szefa MON Mariusza Błaszczaka.
Wcześniej parlamentarzyści PO złożyli zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości niedopełnienia obowiązków przez Błaszczaka.
Przeczytaj też:
Źródło: WP Wiadomości