WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
onz
10-08-2008 (03:00)

Rada Bezpieczeństwa ONZ podzielona ws. Osetii Płd.

Rada Bezpieczeństwa ONZ podzieliła się w czasie sobotniego posiedzenia w ocenie konfliktu
w Osetii Płd.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Doszliśmy do wniosku, że byłoby bardzo trudno, niemal niemożliwie, znaleźć wspólny mianownik w celu sformułowania deklaracji - powiedział dziennikarzom pełniący obowiązki przewodniczącego spotkania Belg Jan Grauls.

To oczywiste, że konflikt rozszerza się obecnie na inne rejony Gruzji, a szczególnie na Abchazję, separatystyczną republikę na zachodzie kraju - dodał.

Na najbliższe godziny zapowiedziano komunikat sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna - poinformował jego zastępca ds. operacji pokojowych Edmond Mulet.

WP

Mulet mówił też, że z Gruzji docierają informacje o "bardzo znaczącej liczbie ofiar, uchodźcach i zniszczeniach".

Dyplomata dodał, że obserwatorzy ONZ informują jednocześnie o przygotowaniach separatystycznych władz Abchazji do operacji zbrojnej w wąwozie Kodori, na granicy abchasko-gruzińskiej. Przedstawiciele oenzetowskiej misji monitorującej tamtejszą sytuację (UNOMIG) przebywają w bazie w stolicy Abchazji, Suchumi.

Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin powtórzył, że konieczne jest, aby Gruzini "przestali uciekać się do przemocy i wycofali się z Osetii Południowej".

Wstrzymanie ognia nie jest rozwiązaniem, ta awantura się nie powiodła i jedyne rozstrzygnięcie to powrót do status quo ante - podkreślił rosyjski dyplomata. Rosja ze swojej strony nie wycofa swych sił- dodał.

WP

Większość mieszkańców Osetii Południowej to Rosjanie i jedynym sposobem powstrzymania masakry jest wycofanie się wojsk gruzińskich- zaznaczył Czurkin.

Rosjanin powiedział też, że nic nie wie o sytuacji w Abchazji.

Rada Bezpieczeństwa ponownie zajmie się konfliktem w niedzielę.

Polub WP Wiadomości
WP
WP