Dramatyczna scena nad Bałtykiem. Mężczyzna nagle zniknął

Kilka godzin trwała akcja poszukiwawcza na największej sztucznej plaży w Europie, polskim Dubaju w Jarosławcu (zachodniopomorskie). Jak wynikało ze zgłoszenia świadków, poławiacz bursztynu mógł zostać porwany przez fale.

Po zaginięciu osoby trwały poszukiwaniaAkcja ratunkowa na Bałtyku (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Facebook | Służba SAR - BSR Darłowo
Paulina Ciesielska

Około godziny 19:45 w niedzielę (12 stycznia) dyżurny policji odebrał dramatyczne zgłoszenie od zaniepokojonych poszukiwaczy bursztynu na słynnej plaży w Jarosławcu.

Światło latarki nagle zgasło

Jak relacjonuje w rozmowie z Wirtualną Polską asp. szt. Kinga Warczak, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sławnie, grupa znajomych wybrała się na poszukiwania bursztynu. Na plaży - nazywanej potocznie polskim Dubajem - widzieli mężczyznę w średnim wieku, który chodził z latarką i najprawdopodobniej też szukał wyrzuconych po sztormie skarbów północy.

Zajęci rozmową świadkowie widzieli kątem oka światło latarki i sylwetkę mężczyzny. W pewnym momencie jednak stracili go z oczu. Światło jego latarki również zniknęło. Zaniepokojeni, że fale mogły porwać człowieka, wezwali pomoc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na Podlasiu powstała najnowocześniejsza obora w Polsce. "Materace wodne dla komfortu krów"

Na miejsce niezwłocznie skierowane zostały duże siły i środki. W akcji poszukiwawczej brali udział m.in. policjanci, strażacy z Darłowa oraz jednostek OSP Nacmierz i Rusinowo, a także grupa Morskiej Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).

- Czynności z wykorzystaniem drona SAR zakończyły się o godzinie 23:30. Policjanci i ratownicy spenetrowali teren, ale nikogo nie ujawnili. Nie znaleziono też latarki mężczyzny. Nie mamy również żadnego zgłoszenia o zaginięciu. Niewykluczone zatem, że mężczyzna po prostu oddalił się, a zajęci rozmową świadkowie tego nie zarejestrowali - tłumaczy policjantka.

Niemniej mundurowi przypominają, aby zwracać uwagę na innych i o każdych podejrzeniach niezwłocznie zaalarmować służby. W wielu przypadkach taki telefon może uratować czyjeś zdrowie i życie.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów