Asteroida 2024 PT5 została zidentyfikowana 7 sierpnia br. za pomocą systemu ATLAS (Asteroid Terrestrial-impact Last Alert System). Jest to narzędzie, które wykrywa planetoidy potencjalnie zagrażające Ziemi. Obiekt ma około 10 metrów średnicy, co sprawia, że jest za mały i niewystarczająco jasny, aby obserwować go gołym okiem, a nawet przez amatorskie teleskopy.
Profesorowie Carlos de la Fuente Marcos i Raúl de la Fuente Marcos z Uniwersytetu Complutense w Madrycie, opublikowali wyniki swoich badań w The Research Notes of the AAS. Ziemia może regularnie przechwytywać asteroidy z obiektów bliskich Ziemi (NEO) i wciągać je na orbitę, tworząc miniksiężyce - poinformowali badacze. Stwierdzili oni, że kształt asteroidy 2024 PT5 został odkryty podczas rutynowego monitoringu nowo odkrytych obiektów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTłumy to mało powiedziane. Rzeka ludzi w Łodzi
W jaki sposób asteroidę mogą przechwycić Ziemia i uczynić ją miniksiężycem? - Nie jest to bardzo częste zjawisko, chociaż asteroid, które przelatują w pobliżu naszej planety, czasem nawet w odległościach mniejszych niż odległość do Księżyca, jest całkiem sporo. Zwykle mijają Ziemię, nie stając się jednak księżycami, tylko dalej podróżują po swojej orbicie - wyjaśnił PAP wicedyrektor Planetarium Śląskiego Damian Jabłeka.
Jak dodał, nawet najmniejsze ciała niebieskie mogą być uważane za naturalne satelity, jeśli dostaną się na orbitę Ziemi i utrzymają się na niej przez pewien czas. Aby to było możliwe, muszą zostać spełnione określone warunki.
- Czasami zdarza się, że złożenie zarówno odległości, kierunku lotu i prędkości takiego małego ciała niebieskiego powoduje, że zostanie ono złapane w grawitacyjny potencjał naszej planety i zaczyna orbitować. Wszystkie obiekty, również sztuczne satelity, które wysyłamy w kosmos, muszą mieć odpowiednią prędkość, żeby utrzymały się na orbicie, nie spadły na Ziemię, ani nie odleciały w przestrzeń kosmiczną. Jest więc dosyć dużym zbiegiem okoliczności, żeby ciało niebieskie znalazło się w dobrej odległości od Ziemi, poruszało z dobrą prędkością i dobrym kierunkiem - podkreślił Damiana Jabłeka.
Prof. Carlos de la Fuente Marcos z Uniwersytetu Complutense w Madrycie, cytowany przez serwis Space.com, tłumaczył, że aby stać się miniksiężycem, zbliżające się ciało musi dotrzeć na odległość około 2,8 miliona mil (4,5 miliona km) od Ziemi i poruszać się "powoli", z prędkością około 2 200 mil na godzinę (3 540 km/h).
Damian Jabłeka zauważył, że do tej pory nie zdarzyło się, aby asteroida zaczęła orbitować wokół Ziemi na stałe, "bo obecność Księżyca i Słońca powoduje, że po kilku obiegach, odlatują w przestrzeń kosmiczną".
Kolejny raz w 2051 roku
Jak dodał ekspert, zbadane do tej pory ciała niebieskie, które na dłużej znalazły się na orbicie ziemskiej, to dwa obiekty: asteroida 2006 RH120, która od lipca 2006 roku przez niemal rok była drugim księżycem Ziemi oraz 2020 CD3, która - według badaczy - aż trzy lata orbitowała wokół naszej planety. Istnieją także przykłady krótkich przechwyceń obiektów takich jak: 1991 VG oraz 2022 NX1, który jako miniksiężyc powróci prawdopodobnie w 2051 roku.
Po opuszczeniu orbity ziemskiej asteroida 2024 PT5 najbliżej Ziemi znajdzie się 9 stycznia 2025 roku, a następnie opuści okolice planety, aby powrócić do pasa asteroid. W okolicach Ziemi pojawi się ponownie dopiero w 2055 roku.
Czytaj też: