Trwa ładowanie...
d3oquzq
Przez takich ludzi tracimy zaufanie. Przykry finał próby sprzedania samochodu

Przez takich ludzi tracimy zaufanie. Przykry finał próby sprzedania samochodu

Coraz powszechniejszy monitoring to prawdziwy bat na łamiących prawo. Nie każdy zdaje sobie sprawę z jego istnienia, co skutkuje licznymi nagraniami trafiającymi do sieci. Mężczyzna, który oszukał sprzedającego to audi z pewnością już żałuje swojej decyzji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d3oquzq

Wideo to nagrano w Wielkiej Brytanii. Na początku widzimy mężczyznę wysiadającego ze srebrnego vauxhalla (pod tą marką sprzedawane tam są ople) insignii. Uważnie ogląda zaparkowane audi, by potem porozmawiać z właścicielem. Prawdopodobnie samochód był wystawiony na sprzedaż, a mężczyzna chciał go kupić. A przynajmniej takie sprawiał wrażenie.

Gdy właściciel przewiózł go samochodem oraz dokładnie obejrzeli, co jest pod maską, kupujący usiadł za kierownicą i zamknął drzwi. Nim właściciel się zorientował, "klient" zaczął wycofywać z podjazdu. Było już za późno na powstrzymywanie go – mężczyzna odjechał nieswoim samochodem.

Jest spora szansa, że nagranie pomoże w ujęciu sprawcy. To przykre, że taka sytuacja miała miejsce. W końcu proces kupna-sprzedaży samochodu przez dwie osoby prywatne w dużej mierze opiera się na zaufaniu. Im więcej takich historii, tym bardziej zachowawczo będziemy podchodzić do potencjalnych transakcji.

d3oquzq

Podziel się opinią

Share

d3oquzq

d3oquzq
Więcej tematów