Protesty w całym kraju

W Warszawie 12 tysięcy nauczycieli domagało się podniesienia pensji - nawet o połowę. Podobne protesty przetaczają się przez cały kraj. Podwyżek domagają się sędziowie, rejenci, lekarze, pielęgniarki, kolejarze i górnicy - akcentuje "Rzeczpospolita".

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP
Obraz

Galeria

[

Obraz

]( http://wiadomosci.wp.pl/protest-tysiecy-nauczycieli-6038716927476353g )[

Obraz

]( http://wiadomosci.wp.pl/protest-tysiecy-nauczycieli-6038716927476353g )
Protest tysięcy nauczycieli

Obraz
Obraz

Galeria

[

Obraz

]( http://wiadomosci.wp.pl/strajk-okupacyjny-w-kopalni-budryk-6038683619071105g )[

Obraz

]( http://wiadomosci.wp.pl/strajk-okupacyjny-w-kopalni-budryk-6038683619071105g )
Strajk okupacyjny w kopalni Budryk

Obraz

To prawda, że wielu pracowników sektora publicznego zarabia zbyt mało albo ich podwyżki są znacznie niższe od wzrostu płac w prywatnych firmach. Dlatego mają prawo do walki o wyższe wynagrodzenia. Problemem jest to, że wszystkie żądania kierowane są do rządu - nawet jeżeli pensje płacą samorządy, teoretycznie samodzielne szpitale czy kopalnie będące odrębnymi spółkami. Dziś prawie każdy spór płacowy w naszym państwie kończy się zablokowaniem najważniejszych ulic w stolicy.

Zdaniem publicysty Pawła Jabłońskiego, to wszystko dlatego, że w Polsce mamy za dużo państwa, a w dodatku to państwo jest za słabe. Górnicy nie chcą negocjować z dyrekcją kopalń, bo tak naprawdę decyzje podejmuje wicepremier. Nauczyciele nie rozmawiają z samorządami, ale demonstrują przed ministerstwem. Wszystko to efekt rozbudowanego sektora publicznego. Gdyby większość szpitali i szkół była prywatna, to ich pracownicy kłóciliby się o pensje z właścicielami, a nie z premierem.

Nie oznacza to oczywiście, że budżet powinien przestać finansować oświatę czy służbę zdrowia i że za wszystko obywatele mieliby płacić z własnej kieszeni. Nie. Chodzi tylko o to, by jak najwięcej szkół i szpitali należało do prywatnych właścicieli. To oni powinni negocjować z państwem zasady finansowania, a z pracownikami wysokość pensji. Jednak taka zmiana wymagałaby zupełnie innego spojrzenia na państwo. Jego zadaniem powinno być tylko wyznaczanie i egzekwowanie ogólnych zasad współżycia i działania obywateli, firm i instytucji.

Im mniej zadań będzie miało państwo, tym będzie tańsze i bardziej sprawne. Dlatego dobrze, że powstają - opisywane w "Rz" - projekty ustaw upraszczających życie Polaków i funkcjonowanie przedsiębiorstw. Likwidacja przepisów z czasów PRL, choćby takich jak obowiązek meldunku na czasowy pobyt, oznacza nie tylko powrót do normalności demokratycznego państwa. To także prosta droga do niższych podatków - uważa publicysta "Rzeczpospolitej". (PAP)

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
TV Republika spłaciła dług. Wraz z odsetkami
TV Republika spłaciła dług. Wraz z odsetkami
Rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. Polskie F-16 je przechwyciły
Rosyjskie myśliwce nad Bałtykiem. Polskie F-16 je przechwyciły