Organizatorzy otrzymali od policji ostrzeżenie, że w okolicach Rynku, po południu może pojawić się kilkuset działaczy skrajnie prawicowych organizacji. Policjanci przekonywali organizatorów marszu, że nie są w stanie dziś przygotować tak dużych sił prewencyjnych, które będą czuwać nad bezpieczeństwem uczestników protestu.
Młodzi działacze SLD nie otrzymali też od wrocławskiego magistratu zgody na manifestację. Przedstawiciele organizacji informują, że urząd miejski odmówił legalizacji zgromadzenia, gdyż nie zostały dotrzymane wszystkie terminy zgłoszenia wniosku. Chodzi między innymi o odpowiednio wczesne poinformowanie służb porządkowych.