Trwa ładowanie...

Prof. Jacek Rońda, ekspert zespołu Macierewicza: to był blef, na tym dokumencie nic nie było

- Oni (piloci rządowego Tu-154M - przyp. red.) niestety zeszli poniżej 100 metrów. Ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem - powiedział prof. Jacek Rońda, ekspert z zespołu Antoniego Macierewicza, w wywiadzie udzielonym TV Trwam. W ten sposób Rońda odniósł się do swojej wcześniejszej wypowiedzi w TVP 1 tuż po emisji dwóch filmów o katastrofie smoleńskiej.

Share
Prof. Jacek Rońda, ekspert zespołu Macierewicza: to był blef, na tym dokumencie nic nie byłoŹródło: PAP, fot: Tomasz Gzell
d1jo0bh

Przeczytaj także: <a href="http://wiadomosci.wp.pl/waldemar-kuczynski-oto-jak-ekspert-ronda-bronil-wybuchu-6031306323801217a">"Oto, jak ekspert Rońda bronił wybuchu!"</a>

TVP 1 wyemitowała w kwietniu dwa filmy o katastrofie smoleńskiej. Wyprodukowany przez National Geographic film pt. "Śmierć prezydenta" oraz "Anatomię Upadku" Anity Gargas (produkcja: "Gazeta Polska").

Po emisji filmu "Śmierć prezydenta" Rońda wypowiadał się w studiu TVP 1 jako ekspert z zespołu Macierewicza. Uznał, że film jest fabularny i bazuje na "kłamstwie o błędzie pilotów". Dowodził także, że piloci prezydenckiego tupolewa nie zeszli poniżej wysokości 100 metrów. I dodał, że wiedzę tę opiera na dokumencie z Rosji, choć jego źródła nie chciał wyjawić.

Zobacz wywiad Rońdy w TVP 1:

Rońda zmienia zdanie i mówi: to był blef, na tym dokumencie nic nie było

Z kolei w wywiadzie dla TV Trwam Rońda przyznał, że kłamał w programie TVP 1. Tym razem o pilotach tupolewa mówił: "oni niestety zeszli poniżej 100 metrów". - Ja w wywiadzie z panem Kraśko trochę zagrałem. Z różnych względów. Ponieważ pan Kraśko grał ze mną, no to tak jak w kartach się gra w niektórym układzie... Z panem nie będę grał w karty, w związku z tym powiem, że oni zeszli poniżej 100 metrów. Byli gdzieś na wysokości pomiędzy 50 a 60 metrów - powiedział dziennikarzowi TV Trwam.

d1jo0bh

- Ponieważ wtedy sprawa dotyczyła tego, że za wszelką cenę zespół pana Laska czy pana Millera chciał udowodnić, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej wysokości decyzyjnej, a ona była na wysokości poniżej 100 metrów, więc ją zaatakowałem tę koncepcję zupełnie - że tak powiem - w sposób niespodziewany - Rońda wyjaśnił w ten sposób swoją wypowiedź dla TVP 1. Z kolei o tajemniczym dokumencie z Rosji powiedział: "to był blef, na tym dokumencie nic nie było".

Zobacz wywiad Rońdy w Telewizji Trwam:
d1jo0bh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1jo0bh
d1jo0bh
Więcej tematów