WAŻNE
TERAZ

Tragedia 2-latka w Ząbkach. Prokuratura podjęła decyzję ws. opiekunek

Problem Ukrainy. Nowa trasa amerykańskich dronów

Zderzenie rosyjskiego odrzutowca z amerykańskim bezzałogowcem nad Morzem Czarnym zmusiło Stany Zjednoczone do zweryfikowania tras tych maszyn w regionie. Teraz drony obserwacyjne będą prowadzić rekonesans dalej na południe i z większej wysokości.

SEVASTOPOL, UKRAINE - MARCH 14: In this screengrab of a video clip released by the United States Defense Department's European Command, a Russian Su-27 fighter jet flies near an American MQ-9 Reaper drone, spraying what the US government says is jet fuel, on March 14, 2023 over the Black Sea near Crimea. On a final pass, the Russian jet allegedly collided with the drone, damaging its propeller, forcing it to be brought down in the Black Sea. (Photo by US Defense Department European Command via Getty Images)Rosyjski samolot celowo uderzył w amerykańskiego drona
Źródło zdjęć: © GETTY | Handout
Barbara Kwiatkowska

Amerykanie zareagowali na incydent, w którym stracili dron MQ-9 Reaper. Spadł on do Morza Czarnego w wyniku kolizji z rosyjskim samolotem myśliwskim Su-27.

Stało się to w połowie marca po tym, jak w przestrzeni powietrznej zbiegły się trasy dwóch rosyjskich myśliwców i amerykańskiego bezzałogowca. Rosyjscy piloci próbowali zrzucić na drona paliwo, a następnie wykonywali agresywne manewry, ale bez użycia uzbrojenia.

Po tym zdarzeniu Stany Zjednoczone zaczęły latać swoimi dronami obserwacyjnymi dalej na południe i na większej wysokości nad Morzem Czarnym niż wcześniej, oddalając się od Półwyspu Krymskiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Amatorka Rosjan. Kuriozalne nagranie z frontu

Nowe szlaki powietrzne USA wyznacza, by unikać rosyjskich prowokacji. Jak podaje CNN, opierając się na wypowiedziach przedstawiciela amerykańskich sił zbrojnych, nowe rozwiązanie będzie tymczasowe i być może później uda się wrócić na poprzednie trasy.

Problem Ukrainy. Nowa trasa amerykańskich dronów

Zwiady powinny być robione jak najbliżej granic Ukrainy. Amerykanie martwię się, że odległość ograniczy dostęp do danych wywiadowczych, przydatnych dla Kijowa.

Jak podaje CNN, satelity szpiegowskie mogą do pewnego stopnia kompensować ten mniejszy dostęp do informacji. Rzecznik Pentagonu, gen. Patrick Ryder, powiedział stacji, że misje, trasy i harmonogramy amerykańskich operacji wywiadowczych są objęte klauzulą poufności, więc nie będą podawane do wiadomości publicznej.

Wybrane dla Ciebie