Trwa ładowanie...
ycipk-3wh23s
ycipk-3wh23s
IARZamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Prezydent Kaczyński na Ukrainie

Prezydent Lech Kaczyński przyleciał
rano na Ukrainę, gdzie - wraz z prezydentem Ukrainy Wiktorem
Juszczenką - weźmie udział w uroczystości 65. rocznicy mordu
polskich mieszkańców wsi Huta Pieniacka na Lwowszczyźnie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-3wh23s

Uroczystości poświęcone są pamięci około tysiąca polskich mieszkańców Huty, zamordowanych 28 lutego 1944 r. Według strony polskiej zbrodni dokonali Ukraińcy z SS-Galizien i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Strona ukraińska utrzymuje jednak, że odpowiedzialność za tragedię ponoszą Niemcy, ponieważ to oni dowodzili akcją odwetową za zabicie dwóch żołnierzy SS w tej miejscowości.

Obchody mają mieć głównie charakter religijny, będzie im przewodniczył abp lwowski obrządku łacińskiego Mieczysław Mokrzycki. Wezmą w nich udział przedstawiciele kościołów: prawosławnego, katolickiego i greckokatolickiego.

ycipk-3wh23s

Według prezydenckiego ministra Mariusza Handzlika Lech Kaczyński chce złożyć hołd ofiarom zbrodni popełnionej w Hucie Peniackiej w duchu pojednania polsko-ukraińskiego, którego jest orędownikiem.

Handzlik zaznaczył, że wspólny udział prezydentów Polski i Ukrainy w uroczystościach jest "kolejnym gestem pojednania między naszymi narodami". Jak dodał, w historii Polski i Ukrainy jest "wiele doniosłych wydarzeń, ale też wiele bolesnych kart".

W czwartek sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że wizyta jest dla prezydenta ważna. Jak mówił, stosunki polsko-ukraińskie są jednym z priorytetów prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

- Mamy prawo do pamięci naszych ofiar, mamy prawo do najgłębszego szacunku dla ofiary jaką ponieśli, ale w oczywisty sposób - co warto podkreślić - ten szacunek nie przekreśla dzisiejszych dobrych relacji polsko-ukraińskich. Odwrotnie, te relacje można budować tylko na prawdzie - podkreślił.

ycipk-3wh23s

Uroczystości w Hucie Pieniackiej wzbudzają kontrowersje na Ukrainie. W środę deputowani lwowskiej rady obwodowej zwrócili się do prezydenta Ukrainy, by w związku z próbami zrzucenia winy za mord na Ukraińców, odmówił udziału w uroczystościach.

W czwartek, w odpowiedzi na polskie uroczystości w Hucie Pieniackiej, nacjonalistyczna partia Swoboda postawiła przy drodze do tej wsi krzyż pamięci ukraińskich ofiar "polskich szowinistów".

Jak poinformował wiceprzewodniczący partii Ołeh Pankewycz, dębowy, owinięty cierniem krzyż stanął w miejscu, obok którego przejadą prezydenci Polski i Ukrainy w drodze do Huty Pieniackiej w sobotę.

- Nie zważając na to, że strona polska ignoruje prawdę historyczną, mamy zamiar oddać hołd Polakom, poległym w Hucie, a jednocześnie upamiętnić Ukraińców, którzy padli ofiarą Polaków - oświadczył w czwartek wiceprzewodniczący Swobody ds. pamięci narodowej, deputowany lwowskiej rady obwodowej Ołeh Pankewycz.

ycipk-3wh23s

Ukraińscy nacjonaliści twierdzą, że akcją odwetową na mieszkańcach Huty Pieniackiej 28 lutego 1944 r. dowodzili Niemcy. Utrzymują, że nie ma dowodów, iż zbrodnię popełniły siły UPA i SS-Galizien.

Tymczasem zdaniem polskich historyków, m.in. Andrzeja Przewoźnika, "udział Ukraińców w mordzie na Polakach w Hucie Pieniackiej jest niepodważalny".

Kwestia sobotnich obchodów w Hucie Pieniackiej cieszy się żywym zainteresowaniem przede wszystkim na szczeblu lokalnym. W Kijowie temat ten nie wzbudza emocji, co więcej, nie jest nawet znany. O wizycie prezydenta na Ukrainie dyskutowali politycy w radiowym "Śniadaniu w Trójce".

Poseł PO Jarosław Gowin powiedział, że inicjatywa prezydenta jest symbolicznie ważna. Jego zdaniem, stosunki polsko-ukraińskie zyskają, zwłaszcza jeśli pojawi się także prezydent Juszczenko.

ycipk-3wh23s

Wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski z PSL uważa, że prezydent nadrabia błąd z ubiegłego roku, gdy wycofał się z patronatu nad obchodami na Wołyniu. Polityk ludowców przypomniał, że ofiarą ukraińskich nacjonalistów padło 150 tysięcy Polaków. Podkreślił, że mimo tego nie ma wspólnej uchwały Sejmu w tej sprawie.

Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński z SLD uważa, że do tej pory nie znaleziono sposobu na właściwe uczczenie wydarzeń sprzed 65 lat. Jak podkreślił, w Sejmie był kompromisowy projekt uchwały w tej sprawie, ale wycofano się z niego. Jego zdaniem, tematy kontrowersyjne w stosunkach z Ukrainą należy podejmować, choć pozostaje ona strategicznym partnerem.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra z PiS powiedział, że w Polsce nikt nie zapomina o zbrodniach na Wołyniu. Jak podkreślił, w stosunkach polsko-ukraińskich wiele zrobiono w tej sprawie. W jego opinii, trzeba mówić jednym głosem, po to, by wyjaśniać prawdę, a nie powodować zatargi.

Anna Staszkiewicz

ycipk-3wh23s
Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3wh23s

ycipk-3wh23s
ycipk-3wh23s