Trwa ładowanie...
d239obs

Premier Mateusz Morawiecki wspomina 10 kwietnia 2010 roku. "Pamiętam dokładnie ten szok"

"Są takie wydarzenia, o których nie sposób zapomnieć. 10 lat temu wszyscy przeżyliśmy jedno z nich. Tak jak wielu Polaków pamiętam dokładnie ten moment, w którym dowiedziałem się o katastrofie smoleńskiej" - pisze premier Mateusz Morawiecki we wspomnieniu nadesłanym Wirtualnej Polsce z okazji 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier Mateusz Morawiecki oddał hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego
Premier Mateusz Morawiecki oddał hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego (Forum, Fot: Agencja Forum)
d239obs

"Są takie wydarzenia, o których nie sposób zapomnieć. 10 lat temu wszyscy przeżyliśmy jedno z nich. Tak jak wielu Polaków pamiętam dokładnie ten moment, w którym dowiedziałem się o katastrofie smoleńskiej. Pamiętam dokładnie ten szok, chwile niedowierzania i poczucie wielkiej straty. Znałem przecież wielu pasażerów tego tragicznego lotu: Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka… Ale to był cios nie tylko w sensie osobistym. To był przede wszystkim cios dla państwa polskiego - wspomina premier Mateusz Morawiecki.

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. "Brakuje głosu Lecha Kaczyńskiego"

"Wtedy wszyscy mogliśmy powtórzyć za poetą: "kwiecień to najokrutniejszy miesiąc”. Nie umieliśmy pojąć tego tragicznego wydarzenia. Zadawaliśmy sobie wtedy pytanie o to, co dalej z Polską. Jak ma poradzić sobie państwo, które w jednej chwili straciło prezydenta i część swojej elity, grupę najświetniejszych, najbardziej pracowitych i oddanych Polsce ludzi? Katastrofa smoleńska zrobiła wyrwę w naszych sercach i wyrwę w tkance państwa. Do dziś brakuje nam roztropnego głosu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w naszych politycznych sporach. Do dziś brakuje nam wzoru społecznej wrażliwości, jakim była Pani Prezydentowa Maria Kaczyńska. Każda z ofiar katastrofy smoleńskiej zostawiła lukę nie do zapełnienia" - pisze Mateusz Morawiecki.

d239obs

Zobacz także: Morawiecki złożył kwiaty pod tablicą upamiętniająca ofiary katastrofy w Smoleńsku

"10 lat temu, w obliczu największej tragedii w historii wolnej Polski zdaliśmy egzamin jako wspólnota. W momencie próby pokazaliśmy, jak możemy być silni, kiedy jesteśmy zjednoczeni. Odrodziło się w nas poczucie solidarności, znowu polskie serca biły w jednym rytmie. To doświadczenie, które pozostanie z nami na lata i będzie fundamentem lepszej Polski. 10. rocznica smoleńskiej tragedii przypada na niezwykle trudny czas. Toczymy walkę z epidemią. Przed nami kolejny moment próby. I znowu odpowiedzią może być tylko solidarność. Wierzę, że to właśnie służba Polsce i troska o nasze wspólne bezpieczeństwo w duchu solidarności są dziś najlepszym sposobem na oddanie hołdu ofiarom Smoleńska" - uważa premier Mateusz Morawiecki.

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. "Pamiętam tłumy ludzi"

Z kolei na swoim profilu na Facebooku szef polskiego rządu odniósł się również do okresu bezpośrednio po katastrofie.

d239obs

"We wpisie do Księgi Kondolencyjnej Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dziękowaliśmy wraz z całą rodziną za przywrócenie sprawom ich właściwych proporcji. Pamiętam tę olbrzymią kolejkę do Pałacu Prezydenckiego, by oddać hołd prezydenckiej parze. Pamiętam tłumy ludzi, którzy przyszli, by pożegnać swojego Prezydenta i Jego Małżonkę, ogrom zapalonych zniczy i olbrzymie ilości tulipanów na samochodach wiozących ciała. Wznoszący się samolot wojskowy CASA na pokładzie, którego znajdowały się trumny prezydenckiej pary machający skrzydłami, to ostatnie pożegnanie z Warszawą. Te obrazy, niczym klisze pamięci, zachowam na zawsze - napisał Mateusz Morawiecki.

Facebook.com

"W dziejach powojennej Polski nie było większej tragedii, podczas której zginął urzędujący Prezydent wraz z małżonką, ostatni prezydent na uchodźstwie, generalicja Wojska Polskiego, politycy różnych partii, osoby piastujące funkcje publiczne. W naszej pamięci pozostaną na zawsze" - wyznaje Mateusz Morawiecki.

Przypomnijmy, że w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d239obs

Podziel się opinią

Share

Komentarze:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.

d239obs

d239obs
Więcej tematów