Poznań: brutalne morderstwo kobiety. Poszukiwany leworęczny mężczyzna

Młody, leworęczny, z chorymi nogami - takiego mężczyzny poszukuje wielkopolska policja. Jego spacer z 75-letnią panią Jadwigą zarejestrowały kamery. Później obnażone ciało kobiety znaleziono na brzegu Warty.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mimo publikacji wizerunku mężczyzny, nie ma postępów w sprawie
Mimo publikacji wizerunku mężczyzny, nie ma postępów w sprawie (Policja)
WP

Dramat rozegrał się 16 września. 75-letnia pani Jadwiga wyszła rano na spacer. Trzy dni później przypadkowy przechodzień zobaczył jej zwłoki na brzegu Warty, niedaleko mostu świętej Jadwigi. Kobieta została uduszona. Policja jest zdziwiona małą liczbą zgłoszeń po tym, jak opublikowała wizerunek mężczyzny, który rozmawiał ze zmarłą przed jej śmiercią.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą", jeden z policjantów kryminalnych pracujących przy tej sprawie, zdradził więcej o tajemniczym mężczyźnie. Jak powiedział, spotkanie poszukiwanego z 75-latką było przypadkowe. Co więcej, kobieta nie była zmuszona do spaceru.

- Mężczyzna pali papierosa, trzyma go w lewej ręce, więc zakładamy, że jest właśnie leworęczny. Ma też charakterystyczny chód: nogi lekko ugięte w kolanach, stopy wysunięte na zewnątrz. Przypomina to trochę chód kaczki. Może to wskazywać na problemy zdrowotne z nogami. Gdy powiększymy obraz, widać też, że mężczyzna ma lekkie zakola na skroniach. Wygląda na młodego. Może mieć 25-35 lat - mówił funkcjonariusz.

WP

Poszukiwany to obcokrajowiec?

- Po pierwsze zaskoczył nas praktycznie zerowy brak odzewu na publikację jego wizerunku. Zawsze, gdy zwracamy się o pomoc do mieszkańców Poznania, publikując czyjeś zdjęcie, odzew jest duży. Tym razem było inaczej, co pozwala nam sądzić, że to nie jest osoba stąd. (...) Po drugie chodziliśmy ze zdjęciem tego człowieka po Ratajach, pokazywaliśmy w sklepach, na rynku. Nikt go nie rozpoznał. Pytaliśmy też wśród bezdomnych, bo to mogła być osoba z ich środowiska. Też go nie rozpoznali - tłumaczył gazecie policjant.

WP

Z kolei 75-letnia pani Jadwiga była znana w okolicy. Jak dowiedzieli się funkcjonariusze, była osobą towarzyską, spędzającą sporo czasu na zewnątrz. - Nie można powiedzieć, by była nieufna - dodał policjant. Jak zaznaczył, nie ma pewności, czy mężczyzna z nagrania odpowiada za morderstwo.

- Zakładamy, że go nie planował, a nad Wartą wydarzyło się coś, co doprowadziło do takiego finału. (...) Mężczyzna mógł być pod wpływem alkoholu, być może wracał z imprezy. (...) W pobliżu, na rondzie Rataje, jest dworzec autobusów miejskich i podmiejskich. Te drugie rozwożą mieszkańców podpoznańskich gmin. Zakładamy, że mężczyzna mógł czekać na autobus, gdy spotkał panią Jadwigę - podkreślił. Te założenia mogą świadczyć o tym, że poszukiwany to obcokrajowiec pracujący w Wielkopolsce.

Przy zmarłej znaleziono torebkę z pieniędzmi, dlatego policja wyklucza motyw rabunkowy.

Zobacz także: Mieszkańcy Łodzi chcą interwencji Andrzeja Dudy ws. Hanny Zdanowskiej

WP

Szef poznańskiej policji wyznaczył nagrodę za pomoc w identyfikacji mężczyzny z nagrania. Osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć lub mają jakiekolwiek informacje na temat tego, gdzie się znajduje, proszone są o kontakt pod numerami: 572 535 119 lub 607 684 942 lub 997.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"/WP

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP