Porwali znajomego i wywieźli za miasto. Grozi im 25 lat więzienia

Sąd Rejonowy w Olsztynie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla trzech młodych mężczyzn. Usłyszeli zarzut brutalnego porwania swojego znajomego. Grozi im nawet do 25 lat więzienia.

Porwali znajomego i wywieźli za miasto. Grozi im 25 lat więzieniaPorwali znajomego i wywieźli za miasto. Grozi im 25 lat więzienia
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl
Violetta Baran

Co musisz wiedzieć?

  • Co się stało? Trzej mężczyźni porwali znajomego, wywieźli go za miasto i zmusili do wejścia do jeziora.
  • Kiedy miało to miejsce? Zdarzenie miało miejsce 22 września.
  • Jakie są konsekwencje? Podejrzanym grozi do 25 lat więzienia za pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie poinformowała, że 22 września trzej młodzi mężczyźni: Oskar K., Krzysztof R. i Dominik Ć. przemocą wciągnęli swojego znajomego - Jakuba S. do auta i wywieźli go za miasto. Tam pobili go, kazali mu się rozebrać i wejść do jeziora.

Agnieszka Kaczorowska po raz pierwszy o rozwodzie. "Cieszę się, że nie trwał latami, tylko skończyło się na pierwszej rozprawie" (WIDEO)

- Grozili mu, a na koniec zostawili bez butów poza miastem - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

Wśród sprawców był nieletni

Policji udało się szybko namierzyć i schwytać sprawców porwania. Trzem młodym mężczyznom, w wieku 19, 21 i 34 lat, prokurator przedstawił zarzuty pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi do 25 lat więzienia.

W grupie oprawców - jak poinformował rzecznik olsztyńskiej prokuratury - znajdował się również nieletni. Jego sprawa toczy się osobno.

Prokuratura: Takiej sprawy nie było od lat

Podejrzani złożyli w sprawie wyjaśnienia. Nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu. Motywem działania zatrzymanych miały być porachunki z Jakubem S. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa.

- Podobnej sprawy nie notowaliśmy od lat. Tego typu przestępstwa występowały wiele lat temu - przyznał rzecznik prok. Brodowski.

Wybrane dla Ciebie
Niesubordynowana Greta Thunberg. Fiński sąd zajmie się aktywistką
Niesubordynowana Greta Thunberg. Fiński sąd zajmie się aktywistką
Ceny garmażerki w Zakopanem zwalają z nóg. Sałatka po 110 zł za kilo
Ceny garmażerki w Zakopanem zwalają z nóg. Sałatka po 110 zł za kilo
Awaria silnika Boeinga 777 w Waszyngtonie. Doszło do pożaru
Awaria silnika Boeinga 777 w Waszyngtonie. Doszło do pożaru
Deszcz, a nawet deszcz ze śniegiem. Jaka pogoda czeka nas w niedzielę?
Deszcz, a nawet deszcz ze śniegiem. Jaka pogoda czeka nas w niedzielę?
Działo się w nocy. Strzelanina na amerykańskiej uczelni. Są ofiary
Działo się w nocy. Strzelanina na amerykańskiej uczelni. Są ofiary
Orkan Emilia sparaliżował lotnisko na Maderze. 120 odwołanych lotów
Orkan Emilia sparaliżował lotnisko na Maderze. 120 odwołanych lotów
Planowali atak na jarmark bożonarodzeniowy. Trafili do aresztu
Planowali atak na jarmark bożonarodzeniowy. Trafili do aresztu
Izrael uderzył w Strefie Gazy. Zginął czołowy dowódca Hamasu
Izrael uderzył w Strefie Gazy. Zginął czołowy dowódca Hamasu
Strzelanina na uniwersytecie w Rhode Island. Są zabici i ranni
Strzelanina na uniwersytecie w Rhode Island. Są zabici i ranni
Papież Leon XIV: Byłoby pięknie pojechać do Kijowa
Papież Leon XIV: Byłoby pięknie pojechać do Kijowa
"Wielki polski exodus". Tusk reaguje na artykuł w brytyjskiej gazecie
"Wielki polski exodus". Tusk reaguje na artykuł w brytyjskiej gazecie
Auto z impetem uderzyło w drzewo. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne
Auto z impetem uderzyło w drzewo. Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne