O orzeczeniu strasburski Trybunał poinformował na swej stronie internetowej.
Uznano, że bezprawnie otwierana była korespondencja, którą ów Polak, mieszkaniec Chełma, prowadził z więzienia (skazany m.in. za rabunek) z Trybunałem Konstytucyjnym i archiwum Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Trybunał zakwestionował też monitorowanie korespondencji Polaka z jego obrońcą, natomiast nie dopatrzył się uchybień w przypadku korespondencji z siostrą.
Źródło artykułu: 