WAŻNE
TERAZ

"W Sejmie był kosmitą". Politycy w dniu pogrzebu wspominają Łukasza Litewkę

Polscy marynarze bez pracy

"Trybuna" informuje, że już ponad 600
polskich marynarzy, z czego ostatnio 120 zatrudnionych na czterech
statkach armatora brytyjskiego, straciło pracę, czyli zostali
zmustrowani na przysłowiowy "bicz" (beach - z ang. plaża).

Winę za to - jak twierdzą - ponosi NSZZ "Solidarność". Opowiadają, że związek nieproszony zaczął domagać się dla Polaków, zatrudnianych przez obcych armatorów, takich samych płac i warunków, na jakich mustrowani są marynarze ze starych krajów Unii Europejskiej - podaje dziennik.

Teoretycznie zarobki te są o 20-30% wyższe niż oferowane gastarbeiterom, ale praktycznie, od Norwegii po Grecję, z tego powodu profesja marynarska niemal zanikła. Kosztownych obywateli UE zastąpili cudzoziemcy, wśród nich ok. 9 tys. Polaków. Nasi marynarze są cenieni, bo dobrze wykształceni. Godzą się na płace nieco niższe i - co armatorom na rękę - nie machają z powodu byle czego związkowymi kodeksami - czytamy w "Trybunie".

Po przystąpieniu Polski do UE związkowcy z sekcji morskiej "S", na wniosek współpracujących z nimi marynarskich związków zawodowych z krajów unijnych, zaczęli domagać się zrównania płac i świadczeń dla Polaków. Ma to rzekomo zapobiegać płacowemu dumpingowi i ograniczać marynarskie bezrobocie. Nie w Polsce, a w krajach piętnastki - pisze gazeta.

Tyle że armatorzy to nie w ciemię bici kapitaliści. Gdy tylko pojawiła się fama o roszczeniach firmowanych przez "S", natychmiast zareagowali zwalnianiem z pracy całych polskich załóg. Z pełną wypłatą wszelkich należności wynikających z kontraktów. Z marszu, jak np. u angielskiego armatora Euro Ship Service, załogi polskie wymieniono na rosyjskie i ukraińskie, bo w tych krajach normy UE i "S" nie obowiązują - podkreśla dziennik.

Zmustrowani z tych statków i z tego samego powodu u innych armatorów Polacy, poprzez swoje Stowarzyszenie Marynarzy Kontraktowych, domagają się pomocy rządu RP w dogadaniu się z UE co do możliwości pracy polskich marynarzy na statkach krajów unijnych na dotychczasowych warunkach płacowych. Gotowi są z własnych pensji, a nie za pośrednictwem zatrudniających ich armatorów, płacić w ZUS składki na ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne - zaznacza "Trybuna".

A od "S" domagają się zupełnego, bezwarunkowego, bezterminowego zrezygnowania z jakichkolwiek interwencji w sprawach marynarzy zatrudnionych na statkach pod obcymi banderami. Sekcja morska "S" w kraju nic do roboty nie ma, bo i krajowej floty prawie nie ma - konkluduje dziennik.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Są najnowsze prognozy na majówkę. Temperatury znacznie wzrosną
Są najnowsze prognozy na majówkę. Temperatury znacznie wzrosną
Brak "efektu Czarnka". Poparcie dla PiS topnieje
Brak "efektu Czarnka". Poparcie dla PiS topnieje
Nawrocki stawi się w prokuraturze? Bogucki odpowiada
Nawrocki stawi się w prokuraturze? Bogucki odpowiada
Działo się w nocy. Historyczne przemówienie Karola III w Kongresie
Działo się w nocy. Historyczne przemówienie Karola III w Kongresie
"To jest skandal". Media: Nauczyciele wzburzeni, możliwy strajk
"To jest skandal". Media: Nauczyciele wzburzeni, możliwy strajk
Porażka demokratów w Senacie. Trump zachowa swoje uprawnienia
Porażka demokratów w Senacie. Trump zachowa swoje uprawnienia
Sprawa Andruszkiewicza utknęła. Sąd zwraca prokuraturze akt oskarżenia
Sprawa Andruszkiewicza utknęła. Sąd zwraca prokuraturze akt oskarżenia
Finowie odtajnili dokument. Tak może wyglądać konfrontacja z Rosją
Finowie odtajnili dokument. Tak może wyglądać konfrontacja z Rosją
"Bardzo nie lubię manipulacji". Dziennikarka oburzona słowami posłanki
"Bardzo nie lubię manipulacji". Dziennikarka oburzona słowami posłanki
Przełom w relacjach Ukraina-Węgry? Magyar z propozycją dla Zełenskiego
Przełom w relacjach Ukraina-Węgry? Magyar z propozycją dla Zełenskiego
Trump ostro o Niemcach. "Nic dziwnego, że idzie im tak słabo"
Trump ostro o Niemcach. "Nic dziwnego, że idzie im tak słabo"
Trump triumfuje. Były szef FBI z zarzutami za groźby
Trump triumfuje. Były szef FBI z zarzutami za groźby