Polacy bogatsi, ale nie zauważają zmian

Dochód rozporządzalny Polaków wzrósł w 2024 r. o 14,4 proc., ale wielu tego nie dostrzega - podaje "Puls Biznesu". Pomimo wzrostu dochodu, nie przełożyło się to na istotny wzrost konsumpcji prywatnej.

reporter_baza_2023-04
03.04.2023 Warszawa Hala Mirowska Sklep spozywczy
fot. Adam Burakowski/REPORTER
Adam Burakowski/REPORTERRosną pensję, ale Polacy tego nie widzą
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski/REPORTER
Tomasz Waleński

Co musisz wiedzieć?

  • Dochód rozporządzalny na osobę w Polsce w 2024 r. wyniósł 3167,17 zł, co oznacza realny wzrost o 14,4 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, uwzględniając inflację.
  • Wzrost dochodu jest wynikiem m.in. podwyżki płacy minimalnej i waloryzacji świadczeń przez ZUS, ale także wzrostu płac w budżetówce i podniesienia średniej płacy w przedsiębiorstwach.
  • Pomimo wzrostu dochodu, nie przełożyło się to na istotny wzrost konsumpcji prywatnej, co może być spowodowane niepewnością geopolityczną i obawami o inflację.

Polacy nie zauważają wzrostu dochodu

Według "Pulsu Biznesu", w 2024 r. Polacy doświadczyli największego wzrostu dochodu rozporządzalnego od dwóch dekad. Dochód na osobę wyniósł 3167,17 zł, co stanowiło wzrost o 14,4 proc. w porównaniu do 2023 r. Pomimo tego, wielu Polaków nie zauważyło tej zmiany. Urszula Kryńska, ekonomistka banku PKO BP, wskazuje, że wzrost dochodu jest efektem wysokiej inflacji z poprzednich lat, która wpłynęła na waloryzację emerytur i podwyżki płac.

Co wpływa na brak wzrostu konsumpcji?

Dane GUS pokazują, że mimo wzrostu zamożności, konsumpcja prywatna nie wzrosła znacząco. "Puls Biznesu" sugeruje, że przyczyną mogą być obawy społeczne związane z wcześniejszą wysoką inflacją oraz niepewność geopolityczna. Wzrost dochodu wynikał z podwyżek płacy minimalnej, waloryzacji świadczeń oraz wzrostu płac w budżetówce, ale te czynniki nie wystarczyły, by Polacy zaczęli więcej wydawać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Polacy mają prawo wiedzieć". Sztab Nawrockiego atakuje Trzaskowskiego

Prognozy na przyszłość

Eksperci, w tym Urszula Kryńska, przewidują, że w 2025 r. nie dojdzie do powtórki z wysokiego tempa wzrostu dochodu rozporządzalnego. Kryńska tłumaczy, że choć inflacja w 2024 r. spadła, to wcześniejsze jej wysokie poziomy wpłynęły na obecne wskaźniki waloryzacji i podwyżki płac. W związku z tym, przyszły rok może nie przynieść podobnych wzrostów dochodu, co może wpłynąć na dalsze decyzje konsumpcyjne Polaków.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach? Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach? Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody
Jeszcze alerty niemal w całej Polsce. Ale za chwilę radykalna zmiana pogody