Pogoda. Alert synoptyków. Nad Polskę nadchodzą nawałnice i gradobicia
To nie będzie spokojny początek weekendu w pogodzie. Czekają nas nawałnice: gwałtowne burze z gradem i bardzo silny wiatr - w porywach do 80 km/h. Przed niebezpieczną aurą ostrzega też IMGW.
17.05.2019 | aktual.: 25.03.2022 12:20
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Nad Polską ulokował się niż, który wypiera chłód, a z południowego wschodu napływa ciepłe, ale też bardzo wilgotne powietrze. To oznacza, że czekają nas bardzo gwałtowne zjawiska.
W piątek po południu na niebie zaczną się pojawiać mocno wypiętrzone chmury kłębiaste Cumulonimbus. To one przyniosą deszcz, grad i burze - alarmują w ostrzeżeniu dla Wirtualnej Polsce synoptycy biura prognoz Cumulus.
Uważajmy szczególnie w północno-wschodniej i wschodniej Polsce (czyli w całym pasie od Pomorskiego, Warmii, Mazur i Podlasia przez Mazowsze, Lubelszczyznę i Świętokrzyskie po Podkarpacie, Małopolskę i wschód Śląska).
Uwaga na nawałnice. Na Ukrainie przeszło tornado
W tej części Polski burze będą gwałtowne, z krótkotrwałym, ale ulewnym deszczem, lokalnymi opadami gradu i porywistym wiatrem dochodzącym do 80 km/h.
"Uwaga! Burze mogą przyjmować nawet charakter lokalnych, krótkotrwałych nawałnic. Wichura może łamać drzewa, zrywać trakcję energetyczną i dachy" - ostrzegają nasi eksperci.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej również wydał ostrzeżenia przed burzami z gradem, a prognozy alertów zakładają ich przedłużenie.
Te same masy powietrza sprawiły powstanie superkomórek burzowych na Ukrainie.
W czwartek wieczorem trąba powietrza przeszła w obwodzie żytomierskim - podaje serwis fanipogody.pl. Wyjaśnia też, że było to tornado związane z prądem wstępującym w burzy superkomórkowej. Nie ma jeszcze doniesień o zniszczeniach.
Pogoda. W weekend powtórka i wiatr do 100 km/h
Jest też dobra informacja. Z nastaniem nocy prawie w całym kraju pogoda poprawi się i wyładowania ustaną. Jedynie na północno – wschodnich i wschodnich obrzeżach Polski (w pasie od Warmii, Mazur i Podlasia przez wschodnie Mazowsze po Lubelszczyznę) jeszcze w pierwszej części nocy może zagrzmieć, ale będą to już coraz słabsze i stopniowo zanikające burze.
Podczas weekendu podobny typ pogody - do południa pogodnie i słonecznie, a po południu burzowo. W sobotę musimy oczekiwać ich przede wszystkim na wschód od linii Wisły, ale w niedzielę znów na przeważającym obszarze Polski. Porywy wiatru mogą sięgać 100 km/h.
Prognoza. Uderzenie gorąca
Wilgotne powietrze z południa i południowego wschodu przyniesie też znaczne ocieplenie. W piątek będzie od 18 do 21 st. C, a w sobotę od 20-22 st. C na północy do 23-25 st. C w centrum, na południu i wschodzie kraju.
W niedzielę termometry w całej Polsce pokażą ponad 23 st. C, a lokalnie może być nawet 27 st. C. Z modeli pogodowych wynika, że taka temperatura utrzyma się przez kilka następnych dni, ale później powróci chłód.
Zobacz także
Masz news, zdjęcie lub film związany z pogodą? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl