Trwa ładowanie...
dli4rdd
Płk. Faliński rozczytał grę Rosji, Chin i USA. Kluczowe jest Przejście Północne

Płk. Faliński rozczytał grę Rosji, Chin i USA. Kluczowe jest Przejście Północne

Służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych coraz częściej publikują raporty, w których jako główne zagrożenie wskazują Pekin oraz Moskwę. Gość Patrycjusza Wyżgi w programie "Newsroom", pułkownik Marcin Faliński zauważa, że polityka międzynarodowa Chin i Rosji jest niemal ciągle ta sama. - Metodologia pracy, czy polityki, czy działań na arenie międzynarodowej i strategii Pekinu i Moskwy są bez zmian. To znaczy, jeżeli jest pandemia to wykorzystują to do realizacji swoich celów. Chiny, które coraz bardziej opanowują Afrykę, ale i nie tylko, "jadą” teraz na polityce szczepionkowej. Tak samo jak sytuacja ze szczepionką rosyjską Sputnik V. – stwierdził płk Faliński. Zwrócił jednak uwagę na bardzo istotną zmianę w geopolitycznej mapie świata, wskazując na rosnące znaczenie tzw. Przejścia Północnego. - Sytuacja się zmienia jeśli chodzi o biegun północny i możliwości Przejścia Północnego z Pacyfiku na Morze Północne. Mamy tu bardzo mocnych graczy. Chodzi o Rosję, Chiny, Stany Zjednoczone ale również Kanadę, Norwegię i Danię – zauważa gość programu "Newsroom”.

To w takim razie w sferze globalneRozwiń

Transkrypcja:

To w takim razie w sferze globalnego bezpieczeństwa pan, panie Marcinie, by się martwił. Ostatnio widzieliśmy amerykańskie służby wywiadowcze, nie tylko ten konkretny wywiad amerykański, tam tych służby wywiadowczych jest więcej, to nie tylko CIA, publikują regularnie takie raporty, które mówią o tym, co Stanom Zjednoczonym najbardziej zagraża. No i oczywiście cały czas jest mowa o Chinach, cały czas jest mowa o agresywnych działaniach Pekinu; regularnie oczywiście w takich raportach pisze się także o Moskwie. Czy tam pan w tym raporcie, czy w tym komunikacie amerykańskich służb dostrzegł także coś nowego i zaskakującego? To znaczy metodologia pracy czy polityki, czy działań na arenie międzynarodowej, strategii i Pekinu, i Moskwy są bez zmian. To znaczy, jeżeli jest pandemia, to wykorzystują to do realizacji swoich celów. Chiny, które coraz bardziej opanowują Afrykę, ale i nie tylko, wjadą teraz na polityce szczepionkowej. Taki PR szczepionkowy trochę stosują, prawda, oferując swoje produkty? Tak samo jak sytuacja ze szczepionką rosyjską Sputnik - Słowacja, Węgry. Czyli sprzedają swoje produkty medyczne, a przy okazji zwiększają wpływy? To jest tak jak działania na przykład Turcji w Afganistanie czy w Pakistanie. Pomoc humanitarna oczywiście zawsze jest, a przy tym są zawsze flagi tureckie, zawsze podkreślanie, że to jest Turcja. W związku z tym przy okazji idzie zawsze jeszcze do tego jakiś wpływ polityczny. To co jest ciekawe na pewno w tym raporcie - mówię, to można było się spodziewać, ale to jest myślę, trzeba zwrócić uwagę na sprawy tak zwane ekologii - czy to jest trudno powiedzieć, czy to jest ekologia, ale zmiany klimatyczne należałoby o tym mówić. To znaczy sytuacja się zmienia, jeśli chodzi o biegun północny i możliwości przejścia północnego z Pacyfiku na Morze Północne, a tu mamy graczy też mocnych - Rosję, Chiny, Stany Zjednoczone, ale również Kanadę, również Norwegię, również Danię. To chodzi o to, że ta czapa lodowa się rozpuszcza w wyniku tego, że ocieplenie klimatu następuje i pojawiają się korytarze morskie, które mogą statki wykorzystywać. Wcześniej to było niemożliwe, teraz to się zaczyna rozgrywać, prawda, i rozumiem, że państwa o to też grają, tak - kto opanuje te korytarze. Tak, bo to jak sobie popatrzymy nie na mapę, tylko zwłaszcza na globus, bo to jest istotne, to zobaczymy, ile statki z Korei, z Chin, z Tajwanu, statki kontenerowce, tankowce, cokolwiek, frachtowce będą płynąć północną drogą, a ile będą płynąć dookoła Afryki albo wcześniej przez Cieśninę Malakka czy przez Kanał Sueski. Odpowiedź jest po prostu banalna, to na poziomie dziecka z podstawówki, które by dotknęło globusa, by doszło szybko do tych wniosków. Dobrze, czyli my się przyglądamy sytuacji w Donbasie, jest dramatyczna, przyglądamy się relacjom Pekin-Stany Zjednoczone czy Waszyngton-Moskwa, ale tak naprawdę strasznie ważne rzeczy dzieją się właściwie poza naszym zasięgiem. Na północy tej pięknej planety gdzie my często w ogóle nie zerkamy, a tak naprawdę tam się rozgrywają te sprawy przyszłościowe, takie rzutujące bardzo na przyszłość. Tak, my jako Polska, mówię, zwłaszcza obecnie, ale to już jest taka sytuacja od jakiegoś czasu, patrzymy co najdalej to może czasami na Moskwę, Kijów, Mińsk ostatnio. Unia Europejska to ogóle o tym nie mówię. No i niestety odchodzimy z takich teatrów działań polskiej dyplomacji jak Bliski Wschód, Afryka Północna w rejonach, w których byliśmy bardzo silni. No niestety. A co dopiero mówić o takich rejonach niezamieszkałych, pustynnych, gdzie puszczają lodowce, gdzie robią się przejścia na biegunie północnym. To jest takie myślenie strategiczne. Ja myślę, że podobnie jak ze sprawą kosmosu czy podboju kosmosu - nas nie ma, jeśli chodzi o poziom satelitów, a co dopiero mówić o dalej, wyżej.
dli4rdd
dli4rdd
Więcej tematów