Ostre zamieszki w Atenach - b. minister ranny

Podczas marszu protestacyjnego w Atenach przeciwko rządowym oszczędnościom doszło do starć około 200 agresywnych demonstrantów z policją, która użyła przeciwko nim gazów łzawiących. Protestujący ranili byłego ministra transportu Kostisa Hatzidakisa, kiedy wychodził z budynku parlamentu. Strajkują m.in. pracownicy transportu publicznego, nie funkcjonują lotniska, kraj jest sparaliżowany.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP | Thanassis Stavrakis

Protestujący rzucali bomby zapalające; podpalili kilka samochodów, a także balkon luksusowego hotelu na centralnym placu miasta, Syntagma.

Wykrzykując "Złodzieje! Wstydźcie się!" uczestnicy protestu rzucili się na Kostisa Hacidakisa, byłego ministra transportu i deputowanego, gdy wychodził z parlamentu. Obrzucili go kamieniami i kijami. Zakrwawionemu politykowi po chwili udało się schronić w pobliskim budynku.

Zamieszki trwały ponad godzinę; według policji zatrzymano 10 osób, trzy osoby zostały ranne.

Policja twierdzi, że w marszu wzięło udział 20 tysięcy osób; związki zawodowe są zdania, że było ich 50 tysięcy. Sam marsz przebiegał spokojnie.

Uczestnicy marszu protestacyjnym nieśli plakaty, na których wypisane były wrogie hasła wobec Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, które domagają się dalszych oszczędności w greckim budżecie na 2011 rok, w celu jego uzdrowienia.

To kolejny dzień strajku generalnego w Grecji, siódmego od początku roku. Ateny od rana stały w korkach w związku z prowadzonymi od poniedziałku akcjami protestacyjnymi pracowników transportu publicznego - nie jeżdżą metro, autobusy i tramwaje.

W związku ze strajkiem kontrolerów lotów, zamknięta jest przestrzeń powietrzna nad Grecją, a na skutek protestu pracowników żeglugi wszystkie promy pozostały w portach.

Radio i telewizja nie nadają wiadomości, ponieważ do strajku przyłączyli się również dziennikarze.

W strajku udział biorą także nauczyciele, lekarze, pracownicy sądów, banków, poczt oraz przedsiębiorstw państwowych, głównie energetycznych.

Do uczestnictwa w strajku wezwały także związki zawodowe zrzeszające farmaceutów oraz pracowników sektora budowlanego.

W nocy z wtorku na środę parlament stosunkiem głosów 156 do 130 przyjął w trybie pilnym dwie reformy prawa pracy, obejmujące m.in. kolejne redukcje płac i możliwość przenoszenia niektórych pracowników sektora publicznego do innych zajęć w ramach restrukturyzacji.

Przedstawiciele socjalistycznego rządu premiera Jeorjosa Papandreu podkreślali, że zmiany prawa pracy są konieczne, aby pogrążony w kryzysie zadłużenia kraj mógł nadal korzystać z międzynarodowego pakietu ratunkowego. Pakiet ten opiewa w sumie na 110 miliardów euro i jest rozłożony na trzy lata. W lutym ma być uruchomiona kolejna rata pożyczki w wysokości 15 mld euro.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia
Znów wyją syreny w Kijowie. Alert w kilku obwodach
Znów wyją syreny w Kijowie. Alert w kilku obwodach
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"