Trwa ładowanie...
d2i3j00
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ostra reakcja Budapesztu na ruch Chorwacji. "Kłamali w żywe oczy"

Chorwacja "kłamała w żywe oczy" Węgrom i Unii Europejskiej twierdząc, że zawarła dwustronne porozumienie z władzami w Budapeszcie w sprawie przewiezienia tysięcy migrantów do węgierskiej granicy - oświadczył szef dyplomacji Węgier Peter Szijjarto.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ostra reakcja Budapesztu na ruch Chorwacji. "Kłamali w żywe oczy"
(PAP/EPA, Fot: Zoltan Balogh)
d2i3j00

Oświadczył, że strona chorwacka, zamiast zająć się migrantami, odsyła ich prosto na Węgry. - Cóż to za solidarność europejska? - spytał. Postępowanie Chorwacji w kwestii uchodźców uznał za "naruszenie suwerenności Węgier".

- Po raz kolejny Węgry pozostawiono w potrzebie. Będziemy bronić Unii Europejskiej, granic strefy Schengen i będziemy bronić Węgier zgodnie z regułami europejskimi - powiedział Szijarto. Dodał, że przyspieszona zostanie budowa ogrodzenia wzdłuż granicy z Chorwacją.

Wcześniej premier Chorwacji Zoran Milanović oświadczył, że jego kraj nadal będzie wysyłał imigrantów na Węgry, pomimo ostrego sprzeciwu ze strony Budapesztu. - Zmusiliśmy Węgrów, wysyłając tam ludzi i będziemy dalej to robić - powiedział Milanović dziennikarzom podczas roboczej wizyty w chorwackim mieście Beli Manastir oddalonym zaledwie kilka kilometrów od granicy z Węgrami, skąd imigranci zostali przewiezieni autobusami na węgierską stronę.

d2i3j00

Rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs oświadczył, że Chorwacja zawiodła Węgry i UE, nie chroniąc odpowiednio zewnętrznych granic UE. Oskarżył Zagrzeb o odstąpienie "od wszystkich zobowiązań prawnych".

Rząd Węgier zarzuca władzom Chorwacji, że w piątek bez wcześniejszego uzgodnienia przetransportowały autobusami i pociągiem ponad 8 tys. imigrantów przez granicę chorwacko-węgierską. Węgrzy twierdzili, że musieli rozbroić chorwackich policjantów eskortujących pociąg; szybko zdementowała to strona chorwacka.

Budapeszt stoi na stanowisku, że przewożąc migrantów Zagrzeb zachęca ich do nielegalnego przekraczania granicy z Węgrami, czyli do popełnienia przestępstwa.

Premier Milanović oświadczył, że Chorwacja nie może przyjąć i nie będzie przyjmować już ciężaru migrantów, rejestrować ich ani umieszczać w obozach. Według MSW w Zagrzebiu do Chorwacji przybyło ponad 14 tys. migrantów. - Co więcej możemy zrobić? - mówił premier. - Witajcie w Chorwacji, możecie przez Chorwację przejechać. Ale jedźcie dalej. Nie dlatego, że was nie lubimy, ale dlatego, że Chorwacja nie jest waszym celem.

Chorwacja zamknęła siedem z ośmiu przejść granicznych z Serbią po tym, gdy Węgry zamknęły swoją granicę z Serbią i na terytorium Chorwacji przedostało się kilkanaście tysięcy uchodźców.

d2i3j00

Podziel się opinią

Share

d2i3j00

d2i3j00
Więcej tematów