- Akurat wychodziłem do sklepu, kiedy nagle pod bank podjechało siedem czy osiem samochodów policyjnych - powiedział tvp.info mieszkający w okolicy pan Wojciech. - Nie słyszałem żadnych strzałów, ale świadkowie mówili, że złodzieje mieli broń - dodał.
Informację o napadzie potwierdził rzecznik opolskiej policji nadkom. Maciej Milewski. Wyjaśnił, że kiedy policja przybyła na miejsce, sprawcy napadu już zdążyli odjechać samochodem.
Nie wiadomo czy złodziejom udało się zrabować jakiekolwiek pieniądze oraz jak doszło do napadu. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.