Trwa ładowanie...

Wyciekła wiadomość z PAP. "Proszę o niestosowanie się do poleceń"

Minister kultury odwołał dotychczasowych prezesów zarządów TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz rady nadzorcze. Dotychczasowy szef PAP napisał do pracowników wiadomość. Twierdzi, że decyzje nowego prezesa "nie mają mocy prawnej".

Odwołany prezes PAP pisze do pracowników. Znamy treść wiadomościOdwołany prezes PAP pisze do pracowników. Znamy treść wiadomościŹródło: PAP, fot: Tytus Żmijewski
d4m0wct
d4m0wct

Minister kultury odwołał dotychczasowych prezesów zarządów TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz rady nadzorcze. Podkreślono, że szef resortu Bartłomiej Sienkiewicz działał w oparciu o uchwałę Sejmu, którą przegłosowano we wtorek 19 grudnia.

Na stronie Polskiej Agencji Prasowej pojawiły się nazwiska nowych władz. Śląski korespondent PAP Marek Błoński zastąpił Wojciecha Surmacza na stanowisku prezesa Polskiej Agencji Prasowej. Marek Błoński z PAP związany jest od ponad 20 lat. Był m.in. szefem oddziału w Katowicach. Od 2014 do 2015 roku był też zastępcą redaktora naczelnego PAP Media. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, Górnego Śląska i polityki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czabańskiego można odwołać? Były prezes TVP komentuje

W radzie nadzorczej PAP znaleźli się Mikołaj Kozak, Krzysztof Sokołowski i Bartosz Przeciechowski.

d4m0wct

"Bardzo proszę o niestosowanie się do poleceń"

Tego samego dnia wieczorem Wojciech Surmacz rozesłał do pracowników PAP e-maile. Wirtualna Polska dotarła do treści tej wiadomości.

"Szanowni Państwo, Informuję, że wszystkie decyzje podejmowane przez Pana Marka Błońskiego nie posiadają mocy prawnej. Bardzo proszę o niestosowanie się do poleceń tego Pana. Z poważaniem." - pisze Surmacz, odwołany przez ministra kultury.

Treść wiadomości od odwołanego prezesa PAP WP
Treść wiadomości od odwołanego prezesa PAPŹródło: WP

PiS w siedzibach mediów publicznych. Interweniowała policja

Od wtorkowego wieczoru gorąco jest wokół siedziby TVP. Okupują ją politycy PiS, twierdząc, że "bronią pluralizmu mediów". Na miejscu interweniowała policja.

d4m0wct

Pojawiły się informacje, z których wynika, że funkcjonariusze policji interweniowali także w budynku Polskiej Agencji Prasowej, który mieści się w Warszawie, przy ul. Brackiej. Tam również doszło do zmian w zarządzie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4m0wct
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4m0wct
Więcej tematów