Autor ostro krytykuje amerykańskie władze federalne za opieszałość w udzieleniu pomocy ofiarom klęski żywiołowej w Nowym Orleanie.
"Ci ludzie o wiele lepiej wiedzą jak zadawać ból niż go odczuwać, o wiele lepiej radzą sobie z rozkładaniem rzeczy na części niż z ich składaniem" - podkreśla Friedman.
Publicysta "NYT" uważa, że ekipa Busha pod przykrywką walki ze sprawcą nowojorskich ataków, saudyjskim terrorystą Osamą bin Ladenem, zignorowała lub wypaczyła zbyt wiele istotnych dla Stanów Zjednoczonych spraw, które stały się oczywiste dopiero w obliczu katastrofy.